serducho to mój ulubiony mięsień

O tym jak… to za mało moje serce żeby żyć

Nie uciekam – trwam

Nie specjalnie mam dzisiaj dobry dzień. W domu wszyscy chorzy, każdy na jakąś swoją lepszą lub gorszą chorobę. Ja też chora, ale stoję na posterunku, trwam i śpiewam sobie chociaż śpiewać nie potrafię.

 

Moment załamania i melancholii. Wielka chęć zagrzebania się gdzieś w ciepłej pościeli z kimś kto zrozumie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *