Pewnego razu przy obiedzie rodzinna rozmowa zeszła na zupełnie nieoczekiwane tory Zupełnie spontanicznie i nie wiadomo skąd pojawiła się historia mlecznych zębów. Kto ile ich ma, od kiedy, a jak było, jak wypadał ten czy tamten. Naprawdę świetny temat przy jedzeniu, nie powiem. Nagle, zupełnie spokojnie, jakby wypowiadając najoczywistszą oczywistość, […]
O tym, jak… posiąść ziemię – Mikrowycieczki – Polanica-Zdrój
Znowu te przewijanie czasu Tak, kolejny raz wracamy do 2019 roku, ale nie bójcie się — zostały tylko trzy rzeczy, z czego z dwiema do końca nie wiem, co począć, i jeszcze taka trzecia, która skrystalizowała się zupełnym przypadkiem. Zapraszam Was dzisiaj do jednej z pierwszych naszych wypraw do Polanicy. […]
Olga Tokarczuk – Prowadź Swój Pług Przez Kości Umarłych – Oddziecięcy strach
” – Następny – powiedział. Z grupki gapiów wystąpił jeden i niechętnie usiadł na fotelu. – Co jest? – Zapytał Dentysta. Tamten w odpowiedzi otworzył usta, a Dentysta zajrzał w nie. Cofnął się zaraz, mówiąc: – Ja pierdolę – co miało być zapewne najkrótszą oceną stanu uzębienia pacjenta. Palcami przez chwilę […]
O tym, jak… za mało na naród, a za dużo, żeby nas nie uwierało – Zbigniew Rokita – Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku
Co mom Wōm ô tym pedzieć? Tak jak nie miałam serca do tej książki, tak nie mam serca do tej recenzji. Problematykę przynależności Górnego Śląska, naszej narodowej tożsamości, co to ponoć lepiej, żeby nie istniała, znam od podszewki — historycznie i z autopsji, jako Ślōnzok. Czytanie dodatkowo o tym, co […]
O tym, jak… posiąść ziemię – Mikrowycieczki – Ogród Bajek – Międzygórze
Międzygórze po raz trzeci W zupełnie innej odsłonie. Niby można by to przypiąć gdzieś do poprzednich międzygórskich wpisów, ale tak sobie pomyślałam, że to miejsce zasługuje na swój własny kącik. Ze względu na radość, jaką daje tym najmłodszym turystom. Ogród Bajek Pan Izydor Kriesten – pewnie nikt z Was o […]
O tym, jak… posiąść ziemię – Mikrowycieczki – Nowy Waliszów
Jakoś to poszło z Konradowem, to może też pójdzie i z Nowym Waliszowem Ciągle jesteśmy w 2019 roku, jest zima, roku tego koniec, śniegu nie ma, ale jest, jeśli dobrze pamiętam – mróz. A może nie ma i tego, i tamtego, i mnie chyba także nie ma, bo ja chyba […]
O tym, jak… posiąść ziemię – Mikrowycieczki – Konradów
Utknięci wciąż w 2019 Jeszcze ciągle w 2019, serio już tracę nadzieję, że się z tego roku wykaraskam. U mnie czas podróżniczy się tutaj zatrzymał i, cholera, nie wiem, jak pchnąć to szybciej do przodu. Znaczy wiem — krócej, mniej i niewielkim nakładem pracy, a foty obronią się same. Niestety […]
Olga Tokarczuk – Prowadź Swój Pług Przez Kości Umarłych – Przemożnie piękniejsze!
„Wiosna jest tylko krótkim interludium, za nią postępują potężne wojska śmierci; już oblegają mury miast. Żyjemy w oblężeniu. Kiedy przyjrzeć się z bliska każdemu fragmentowi chwili, to można się zachłysnąć z przerażenia. W naszych ciałach niepowstrzymanie następuje rozpad, wkrótce zachorujemy i umrzemy. Odejdą od nas nasi ukochani, pamięć po nich […]
Olga Tokarczuk – Prowadź Swój Pług Przez Kości Umarłych – Dziecięce piękno
„Dzieci zawsze mnie bardziej pociągały niż dorośli, bo i sama jestem trochę infantylna. Nic w tym złego. Dobrze przynajmniej, że o tym wiem. Dzieci są giętkie i miękkie, otwarte i bezpretensjonalne. I nie prowadzą small-talków, którymi każdy dorosły potrafi zamamrotać swoje życie.„ OLGA TOKARCZUK – PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI […]
Olga Tokarczuk – Prowadź Swój Pług Przez Kości Umarłych – Sny
„Stary sposób na koszmary jest taki, że trzeba je opowiedzieć na głos nad otworem ubikacji, a potem spuścić wodę.” OLGA TOKARCZUK – PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH Myślisz sobie – o, fajny tekst, obrazowy taki, może nawet i przydatny. To przeczytam mężowi. Czytam, a tam Bombarda Maxima! – Taaaa, […]
