Bufka ubrała się na czarno. Usiadła w kącie i płakała. – Czy naprawdę tak bardzo ich żałujesz? – Spytał Homek ze współczuciem. – Nie, tylko trochę – odpowiedziała. – Ale korzystam ze sposobności i płacze teraz nad wszystkim w ogóle. Mam okazję.” Lato Muminków – Tove Jansson Dobra okazja […]
Autor: Kwyrloczka
Lato Muminków – Tove Jansson
Na dworze słońce zaczęło przygrzewać, a fale biły spokojniej. Towarzystwo siedzące na dachu drewutni nabierało powoli wigoru i zaczęło się złościć na cały bałagan w naturze. – Za czasów mojej matki coś takiego nigdy nie mogło się zdarzyć – powiedziała jedna z myszy, nerwowo przeczesując ogonek. – Nigdy by na […]
O tym jak… oczekiwać kataklizmu – Tove Jansson – Kometa nad Doliną Muminków
Muminków tom drugi – Kometa nad Doliną Muminków Odhaczam jako przeczytany. Przeczytany i pokochany – znowu. A w książce: Niezmiennie fascynujące prawdziwe podejście do świata, choć świat wyimaginowany. W obliczu nadchodzącej katastrofy, kiedy filozof piżmowiec staje u drzwi, mąci w głowach i straszy najmłodszych – Muminka i Ryjka. Straszy zagładą […]
Dziecięce mądrości – Generał
Gumowe ucho Podlewam spokojnie piekącego się w kuchni kurczaka, a z pokoju Całegodziecka słyszę dźwięki radosnej zabawy. – Musisz zwolnić tego lwa generała. On tylko siedzi na kiblu i nic nie robi! – Dobrze zwolnię go. – Naprawdę?
O tym jak… nie obchodzę Halloween
Nie obchodzę Halloween to mało powiedziane Nie uznaję tego czegoś, tak jak i nie uznaję walentynek, całowania pod jemiołą, bycia odprowadzanym do ołtarza przed ojca panny młodej, druhen, czerwonego Mikołaja w czapce z pomponem, wożącego się saniami zaprzężonymi w pijane renifery. Poprzebieranym dzieciakom pukającym do moich drzwi oznajmiam, że to […]
O tym jak… niezbyt łaskawy był dzień
Porada Jeśli chcecie wy…ć 250,00 złotych na trawnik (fanaberia taka), ale nie chcecie zrobić tym gestem komuś przyjemności – wyrzućcie kluczyki z auta. Szczerze polecam. Dla mnie też niezbyt łaskawy był dzień Konkretnie dzień przedwczorajszy, w którym to zgubiłam jedyne kluczyki do samochodu. W gratisie czekolada w cieście francuskim okazała […]
O tym jak… kolekcjonuję zmarłych – Bieszczadzkie cmentarze
Gdzie to było? Mam dla Was dzisiaj wspomnienie z zeszłego roku. Niestety niezbyt dokładne, bo pamięć mnie ciut zawodzi, gdzie konkretnie co było, a w zasadzie gdzie konkretnie kto leżał. Niech więc pozostanie tak zbiorczo. Zdjęcia pochodzą z naszej zeszłorocznej, nie do końca udanej, wyprawy w Bieszczady. Zatopione w zieleni […]
O tym jak… wyrosła Hexa z bani
Hexa z bani czyli czarownica z dyni Tak w kwestii wyjaśnienia pojęć nieznanych. Czeka teraz nasze dzieło na udanie się do szkoły, a tam weźmie udział w konkursie. Jaki będzie jego wynik nie wiemy, ale pozostajemy przy nadziei. Wy trzymajcie za nas kciuki może to coś pomoże. Kwyrloczka Przedstawia […]
O tym jak… prezentuję butki rocznik 1984
Słyszeliście? Wymyślono takie cudo jak planowe postarzanie produktu. Znaczy, że nic nie może być wieczne jak odkurzacz moich rodziców działający nieprzerwanie od głębokiego PRL-u. Jak to tak, jeden odkurzacz na całe życie? Nie do pomyślenia dla społeczeństwa konsumpcyjnego. Inaczej. Nie do pomyślenia dla korporacyjnego porządku świata. Osobiście cenię przedmioty, które […]
O tym jak… kolekcjonuję zmarłych – Cmentarz Broumov
Co mi się stało, że tak mi się stało Myślę. Szukam odpowiedzi. Jednej przyczyny znaleźć nie potrafię. Zamiłowanie do cmentarzy to rzecz, w mojej głowie, wielce skomplikowana, a jej przyczyny pojawiły się już we wczesnym dzieciństwie. Pamiętam, kiedy zmarła moja Prababcia, na kero wszyjscy godali Oma, miałam wtedy pięć lat […]
