„Widząc, że nie można odmówić, Laur dzielił się jedzeniem z ptakami i zwierzętami. Rozrywał chleb i rozkładał ręce, siadały na nich ptaki, dziobały chleb i odpoczywały na ciepłych ramionach. Owsianą kaszę i rzepę zwykle zjadał niedźwiedź. Nijak nie mógł znaleźć sobie odpowiedniej gawry do snu i to zatruwało mu życie. […]
Autor: Kwyrloczka
O tym jak… rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady – część druga
Biały pałac Nie niesie mnie pióro dzisiaj, w głowie kłębowisko, wełna jakaś czy coś i końca ani początku wyłowić nie sposób. Nastrój też trochę pochmurny, wieczór samotny i z czasem trzeba coś zrobić, będę więc twórcza i zaproszę na wycieczkę. Dzisiaj na naszej drodze upał, a jak wiadomo upał kojarzy […]
O tym jak… nie mogę rano wstać
Idę sobie do pracy i nagle napada mnie piosenka Napada znienacka i morduje przez cały dzień. Ciągle mi się śpiewa w głowie „Jest jesień — nie mogę rano wstać”. No nie mogę, nie mogę, bo przecież jest już ta mokra, pochmurna, bezlistna jesień, a ja cały dzień mogłabym spać. Wiem […]
Laur – Jewgienij Wodołazkin
„Ambroży stał nad brzegiem jeziora i wiatr pokrywał jego twarz drobnymi bryzgami. Patrzył, jak pod murem powoli zbliża się do niego starzec Innokientij. Nogi starca skrywała szata, nie było widać kroków i dlatego niemożna było powiedzieć, że on szedł. Starzec zbliżał się.”
O tym jak… pracowałam całą noc
Wyrzucić z głowy nie sposób! Nie sposób… nie. Taco Hemigway – TLEN Pracowałem cały dzień, żeby miło spędzić noc Żeby życie było snem, żeby słyszeć życia dźwięk Tańcowałem całą noc, żeby życie miało wdzięk Łykam bas niby tlen, żeby życie miało sens Pracowałem cały dzień, żeby miło spędzić noc Żeby […]
O tym jak… odchodzą przyjaciele – z dedykacją dla Bonga
Klasyka taka już jest – John Steinbeck Myszy i Ludzie Tak jako było na początku i zawsze na wieki rozpływają się wszyscy nad klasyką. Ja przepraszam, ja nie chce nikogo z tych rozpływaczy urazić. Babcia zawsze powtarzała, że o gustach się nie dyskutuje, babcia z rocznika 1927 to chyba się […]
O tym jak… wkładam serce do worka
Szkoła Pamiętacie jeszcze jak to było w szkole? Wydaje mi się, że wielu szybko zapomina jakim torem w budzie toczyło się życie. Ja pamiętam, pamiętam bardzo dokładnie i patrzę na to ciągle oczami chodzącego tam dziecka, nie rodzica. Tego wrażenia nie potrafię się pozbyć. Kiedy przychodzę na zebranie mam ochotę […]
O tym jak… rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady – część pierwsza
Leń Migam się i migam, aż tu nagle zjawił się październik. Zaległości piętrzą się niemiłosiernie, w poczekalni trzy przeczytane książki zaraz dojdzie czwarta, wycieczka na szkieletczyznę i parę innych zaplanowanych atrakcji. Cóż musicie mi darować, z pewnych przyczyn, o których wspomnę w późniejszym terminie, nie czuję się dobrze i walczę […]
O tym jak… czaruje i straszy Mag
Ponowne spotkanie po 10 latach Nie było to moje pierwsze spotkanie z Magiem, lecz drugie. Niestety nic się nie zmieniło. Nie poradzę nic na to, że ta książka mi się po prostu nie podoba. Mam tutaj takie podejrzenie, że jest ona jakąś formą zawoalowanego romansidła dla mężczyzn. Skąd to podejrzenie, […]
Mag – John Fowles
„Ponieważ jedyną rzeczą, która nie powinna zaistnieć między dwojgiem ludzi związanych miłością, jest kłamstwo”
