coś ze sztuki

O tym jak… mam dla Was dzisiaj pomysł na coś ze sztuki

Witajcie

Dzisiaj chcę się z Wami podzielić pomysłem na taki oto rysunek, a właściwie bardziej grafikę. Takie małe, niewinne coś ze sztuki, które zagościło ostatnio w moim domu. Na wstępie wypada wytłumaczyć, że żadna ze mnie artystka – nazywam się raczej rzemieślnikiem, który potrafi po artystach skopiować, czasem coś ulepszyć, może dodać od siebie. Sama z siebie nie potrafię wymyślić dzieła, stworzyć go i być z niego dumnym. Przyszło mi, choć nie łatwo, pogodzić się z tym stanem rzeczy. Nie ma co rozpaczać,  rzemieślnik też dobra fucha. Nie inaczej było i w tym przypadku. Podobny obrazek wyszperałam gdzieś w czeluściach Internetu, konkretnie o tu.

Łatwe i efektowne

Zaczęłam od małego zakupu, kupiłam sobie cienkopis kreślarski. Tak uzbrojona rozpoczęłam tę koronkową robotę. Nie dość, że moja praca ma walory estetyczne to niespodziewanie okazało się, że ma także działanie relaksujące i uspokajające. Co tu dużo gadać (pisząc ciut nieskromnie): fajnie mi to wyszło. Mam nadzieję, że Wam też się spodoba. Bardzo proszę, niech to będzie dla was pomysł na domową dekorację, może to być także prezent na dzień babci. Zamiast zamku może być dowolny kształt, coś, co akurat Wam wpadnie do głowy. Wzorki, szlaczki i zygzaczki częściowo wymyślałam sama, ale jeśli ktoś ma z tym problemy może spokojnie korzystać z tych. Zapraszam. Nie bójcie się też, że krzywo wyjdzie, nie przejmujcie się cyrklami, szklankami, literatkami, kieliszkami. Pozwólcie sobie na chwilę przyjemności, dajcie ponieść się fantazji.

 

coś ze sztuki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.