Międzygórze po raz trzeci W zupełnie innej odsłonie. Niby można by to przypiąć gdzieś do poprzednich międzygórskich wpisów, ale tak sobie pomyślałam, że to miejsce zasługuje na swój własny kącik. Ze względu na radość, jaką daje tym najmłodszym turystom. Ogród Bajek Pan Izydor Kriesten – pewnie nikt z Was o […]
Tag: Dolny Śląsk
O tym, jak… posiąść ziemię – Mikrowycieczki – Nowy Waliszów
Jakoś to poszło z Konradowem, to może też pójdzie i z Nowym Waliszowem Ciągle jesteśmy w 2019 roku, jest zima, roku tego koniec, śniegu nie ma, ale jest, jeśli dobrze pamiętam – mróz. A może nie ma i tego, i tamtego, i mnie chyba także nie ma, bo ja chyba […]
O tym, jak… posiąść ziemię – Mikrowycieczki – Konradów
Utknięci wciąż w 2019 Jeszcze ciągle w 2019, serio już tracę nadzieję, że się z tego roku wykaraskam. U mnie czas podróżniczy się tutaj zatrzymał i, cholera, nie wiem, jak pchnąć to szybciej do przodu. Znaczy wiem — krócej, mniej i niewielkim nakładem pracy, a foty obronią się same. Niestety […]
O tym jak… arystokratycznie podróżować – Izabela Czartoryska – Dyliżansem przez Śląsk Dziennik Podróży do Cieplic w Roku 1816
Podejście milionkrotne do tej recenzji Odnotowuję, zupełnie inaczej niż Izabela Czartoryska, ogromny brak weny twórczej w materii jej pamiętnika. Zaczynałam wielokrotnie i zwykle od słów: to pierwszy pamiętnik, jaki przeczytałam w życiu. No, teraz już to wiecie, wiec trzeba jakoś inaczej. Porozmawiamy może o odczuciach po lekturze. Mam dwa, pani […]
O tym jak… posiąść ziemię – Mikrowycieczki – Nowa Wieś
Nowa Wieś – Neundorf Niby nowa, a jednak stara. Jak wszystkie tutaj na Dolnym Śląsku. Dość charakterystyczna, bo mieszczący się w niej kościół jest tak ogromną budowlą, że widać go praktycznie z każdego miejsca. Budowę rozpoczęto w 1701 roku według projektu włoskiego architekta Jakoba Carovy – to taki miejscowy architekt […]
O tym jak… posiąść ziemię – Mikrowycieczki – Bolesławów
Bolesławów znom ôd bajtla Zanim Sudety zagościły w naszym życiu, a my zadomowiliśmy się w na ich stokach, nigdy wcześniej w Bolesławowie nie byłam. Dziwnym splotem okoliczności zaraz nie tak długo po wojnie, może jeszcze wtedy, kiedy na wszystkich przydrożnych znakach figurowała nazwa Wilhelmsthal, na koloniach była tutaj moja babcia. […]
O tym jak… posiąść ziemię – Mikrowycieczki – Janowa Góra
Porządkuję i porządkuję rok 2019 Trafiłam na całe foldery zdjęć z naszych okolicznych miejscowości. Trafiłam, tak jakbym odkryła jakiś skarb po babci, a przecież to nie prawda, doskonale wiem, że to tam jest. Trzeba tylko zrobić porządek, co już za chwilkę zrobię, a potem porywam was na kilka mikrowycieczek sudeckich. […]
O tym jak… Napoleon Kłodzko zdobywał – Bitwa o Twierdzę
Ciekawa sytuacja, kiedy ma się już wybrane zdjęcia do wpisu, tylko jeszcze nie ma się słowa napisanego. Dzisiaj nie zabiorę dużo czasu. Ciągle jesteśmy w 2019 roku, jeśli chodzi o nasze fotograficzne archiwum. Tak, tak straszne tyły, co poradzić. Zabieram Was dzisiaj w przeszłość, jeszcze odleglejsza niż sam 2019 rok. […]
O tym jak… połączono przypadkiem różnych ludzi
Dziwnym Trafem Bywa czasem tak, że zupełnie przypadkowo, przy okazji wizyty o całkowicie innym przeznaczeniu parkuje się samochód koło cmentarza. Ktoś idzie załatwiać swoje sprawy, aby czekać musiał ktoś. Czekałam więc grzecznie z najmłodszą zimoroślą Dziabą, przy okazji grasując po cmentarzu w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Katarzyna Aleksandryjska nie Maryja Cmentarz […]
O tym co to… historia zapisana na cmentarzach
Pstrążna Mała wioska w powiecie Kłodzkim będąca dzisiaj dzielnicą Kudowy-Zdroju. Wyróżnia ją znajdujący się na jej zboczach skansen. Miejsce warte odwiedzenia jak większość skansenów (a doświadczenie pewne w tej materii mamy, bo był to już 10 odwiedzony przez nas w Polsce skansen) Jednak nie o nim chciałem dzisiaj napisać. Pstrążna […]
