Jakies opłotki umieszczone ponad czasem

Anna Lisiecka – Wakacje 1939

W roku 1939, w pięknym tekście dedykowanym Irenie Lorentowicz Kuncewiczowa wspomina zaś, że gdy w 1928 roku ta świetna scenografka i malarka prowadziła ją na działkę Reginy Białowiejskiej, która potem Kuncewiczowie odkupili, szło się opłatkami, raz po raz wchodząc na czyjeś podwórko: Kiedy po raz pierwszy prowadziła mnie przez Kazimierz […]

Barszczewska, której nikt już nie pamięta

Anna Lisiecka – Wakacje 1939

Na plaży basenu w Domu Zdrojowym spotkałem księżniczkę ekranów polskich – Elżbietę Barszczewską. Opalona >>na brąz<< twarz, ciemne okulary i kształtna sylwetka. – Witam Panią na ziemi polskiej, bowiem słyszałem, że spędziła pani swój urlop poza granicami naszego kraju. – Owszem, urządziłam sobie wspaniałą wycieczkę wzdłuż brzegów Europy i nawet […]

Wakacje 1939 - Dziewiętnastka państwa Słowińskich

Anna Lisiecka – Wakacje 1939

Powiedzmy, że ojciec Adama – Jan Słowiński, przyjechał do zakopanego jako kucharz. Listy polecające z wielu majątków ziemskich wschodniej Małopolski oraz praca w Zakopanem sprawiły, że stał się restauratorem, u którego wypadało bywać. Na początku była miłość . Gdy Jan miał 28 lat, pewnego wiosennego dnia spotkał dziewczynę z bukietem […]

Archanioł z Kamieńczyka - Kościół z 1710 roku

O tym jak… nie spłonął Archanioł z Kamieńczyka

Był to rok 1710… Mieszkańcy Kamieńczyka zbudowali drewnianą świątynię. Kościółek o prostych kształtach, ten właśnie, który niezmiennie trwa na swoim miejscu do dzisiaj. Jest to muszę przyznać ewenement na szeroką skalę. Niejeden drewniany kościółek miałam okazję zwiedzać i duża większość w historii swego trwania ma przynajmniej jeden epizod zwany pożarem. […]

Zalesie - Kościół pod wezwaniem Świętej Anny - zapomniani przez kamień

O tym jak… czas stanął we wsi Zalesie

Kościół Filialny Św. Anny w Zalesiu Zagubione gdzieś w wakacyjnych zdjęciach trzy wspomnienia. Roślinki, której nazwy nie znam, kościółka, którego lokalizacji zapomniałam i bezimiennych ludzi, którzy pozostali. Pamiętam, że kościołek był w remoncie, w przedsionku, takiej maleńkiej dobudówce, ksiądz odprawiał mszę. Na mszy jak psy wierne Babuleńki w chustach, może […]

Kajman - tak naprawdę inny zwierz

Dziecięce Mądrości – Kajman

Wstali rano i pomyśleli – Dzisiaj Sylwester, ale rano dopiero, co począć z dniem tak znacząco już obciążonym? To może: I poszliśmy… Czego tam nie było w tym Śląskim, Chorzowskim zwierzyńcu. Tygrysy, żyrafy, lwy pożerające kurczaka. Karmienie pand małych, tyłkiem odwrócony rosomak, orzeł co machał, paw kolorowy, mężczyźni owijający trawę […]