Lato Muminków - Tove Jansson - Okładka starego wydania

O tym jak… żeglować niesztampowym statkiem – Lato Muminków – Tove Jansson

Piątkowo Choć pewnie do przeczytania trafi dopiero w sobotę, dzisiaj… jacie, słońce wyszło, oooo i zaszło. W każdym razie trzeba rozprawić się z latem i napisać wreszcie o swoich wrażeniach z czytania. Tegoroczne  Lato Muminków było zupełnie nie takie jak by się można spodziewać. Naznaczone klęska, utratą, strachem, wandalizmem, więzieniem […]

Lato Muminków - mała Mi i otwór na wrogów

Lato Muminków – Tove Jansson – 2

Bufka ubrała się na  czarno. Usiadła w kącie i płakała. – Czy naprawdę tak bardzo ich żałujesz? – Spytał Homek ze współczuciem. – Nie, tylko trochę – odpowiedziała. – Ale korzystam ze sposobności i płacze teraz nad wszystkim w ogóle. Mam okazję.”   Lato Muminków – Tove Jansson Dobra okazja […]

Lato Muminków - Tove Jansson - Homek i Bufka na pniu

Lato Muminków – Tove Jansson

Na dworze słońce zaczęło przygrzewać, a fale biły spokojniej. Towarzystwo siedzące na dachu drewutni nabierało powoli wigoru i zaczęło się złościć na cały bałagan w naturze. – Za czasów mojej matki coś takiego nigdy nie mogło się zdarzyć – powiedziała jedna z myszy, nerwowo przeczesując ogonek. – Nigdy by na […]

Kometa nad Doliną Muminków - Okładka starego wydania

O tym jak… oczekiwać kataklizmu – Tove Jansson – Kometa nad Doliną Muminków

Muminków tom drugi – Kometa nad Doliną Muminków Odhaczam jako przeczytany. Przeczytany i pokochany – znowu. A w książce: Niezmiennie fascynujące prawdziwe podejście do świata, choć świat wyimaginowany. W obliczu nadchodzącej katastrofy, kiedy filozof piżmowiec staje u drzwi, mąci w głowach i straszy najmłodszych – Muminka i Ryjka. Straszy zagładą […]

Elżbieta Cherezińska - Niewidzianna korona - okładka połowa

O tym jak… nadchodzi Władysław – Niewidzialna Korona – Elżbieta Cherezińska

Zmogłam Drugi Tom Jest ciut lepiej i ciut gorzej zarazem. Ciut gorzej bo często obserwowałam błędy stylistyczne i jakieś dziwaczne składnie. Nie żebym ja była orłem w tej materii. Ja mam jednak tylko siebie i jednego męża redaktora/korektora, zdaje się przy wydawaniu powieści sztab poprawiaczy jest obszerniejszy. Niech będzie, nie […]

Elżbieta Cherezińska - Korona Śniegu i Krwi na tle miasta i klimatyzatora

O tym jak… i czy opisywać rozbicie dzielnicowe – Korona Śniegu i Krwi – Elżbieta Cherezińska

Tomiszcze pierwsze Gruba, gruba książka. Gruba książka z półki: Mąż bije i każe czytać. Ja, mężowa forpoczta, czytam bez bicia i opiniuję. Korona Śniegu i Krwi wraz ze swoim rodzeństwem w postaci dwóch kolejnych równie opasłych tomów była gwiazdkowym prezentem, dopiero teraz doczekała się swojej kolejki. Ja czekałam na Polską […]

Zamek w Chęcinach - jestem Bogiem

Korona Śniegu i Krwi – Elżbieta Cherezińska

Henryk ożenił się z księżniczką opolską. Chce podporządkować sobie cały Śląsk, a od niego wyrwać ziemie rudzką. Skok na krakowski tron i skok po koronę polską?A co innego?! Do diabła! – Do usług, książę… usłyszał tuż nad uchem niski, głęboki głos. – Dziękuję, nie trzeba! – odpowiedział twardo Przemysł w […]