O tym jak… inauguruję sezon – Plac zabaw w akcji

Inauguracja sezonu Wczoraj, jako że żar nieprzeciętny lał się z niebios, postawiłam otworzyć sezon „placozabawowy”.  Radośnie zapakowałam półdziecko do wózka i udałyśmy się na pobliskie osiedle. Tam, na niewielkim placu zabaw rozpoczęłyśmy sezon  i niestety tak samo szybko jak go rozpoczęłyśmy, tak szybko miałam ochotę go zakończyć. Wstać, wytargać dziecko […]

bojkotuję walentynki

O tym jak… bojkotuję walentynki

Bojkotuję walentynki O co chodzi z tymi walentynkami? Skąd to dziadostwo przylazło i czemu zagnieździło się w naszej kulturze? Nie wiem, nie wiem, nie rozumiem nic! W wielu miejscach dopatrują się widzę mądre głowy źródła tegoż zwyczaju. A ja myślę, że słusznie należy go szukać w starożytnym Rzymie w święcie […]

tak mi się nie chce

O tym jak… mi się nie chce

Piątek, piątunio, piąteczek Nareszcie, przyszedł. Już jednym krokiem jesteś w weekendzie. Już witasz się z sobotą. Morda powinna śmiać się od rana. Plan dobry, zweryfikowany przez życie. Konkretnie przez smarkająco – kaszlące Półdziecko zwane dalej Gagutem I Marudnym, Księżną Nocnych Wrzasków, Panią Bujania na Matczynych Kolanach, Baronową Nie Pójdę Spać […]

pakowanie prezentów

O tym jak… owijam, kleję i wiążę

Już za chwileczkę, już za momencik… No i jak? Prezenty zapakowane? U mnie elegancko leżą posortowane i wyglądają… elegancko. Jeśli nie macie pomysłu, jak i w co zapakować swoje, sprzedam wam pewien tani i efektowny patent. Nie dość, że dobrze się prezenty w tym prezentują to jeszcze jest to rozwiązanie […]

O tym jak… denerwuje mnie walka klas

Biblioteczne Klimaty Przeczytawszy niedawno Maga przypomniałam sobie, że Fowles nie tylko  tej książki jest autorem. Czy to nie dziwne, że więcej książek napisał taki Fowles? Nie wiem, może troszkę, może jednak powinien poprzestać na jednej, ale o tym później. Rozentuzjazmowana poczynionym odkryciem oraz posiadając czytelnicze wolne moce przerobowe pobiegłam do […]