Dziecięce mądrości #71 – kto ma mleczne zęby?

Pewnego razu przy obiedzie rodzinna rozmowa zeszła na zupełnie nieoczekiwane tory

Zupełnie spontanicznie i nie wiadomo skąd pojawiła się historia mlecznych zębów. Kto ile ich ma, od kiedy, a jak było, jak wypadał ten czy tamten. Naprawdę świetny temat przy jedzeniu, nie powiem. Nagle, zupełnie spokojnie, jakby wypowiadając najoczywistszą oczywistość, mąż — ojciec dzieciom — mówi:

– Mi kiedyś noga odpadła – konsternacja i chwilowa cisza zapadła. Aż słychać było, jak w głowie koła zębate układają myśli w niewypowiedzenie riposty.

– No tak, miałem kiedyś mleczną nogę i mi odpadła.

Śmiechawa taka, że się popłakaliśmy.

Co więcej to nie koniec tej historii. W niedzielę od 8:00-16:30 siedziałam na ostatnim przed egzaminem wykładzie z anatomii. Niestety nie umiałam wyrzucić z pamięci tej mlecznej nogi, tak mnie ona co chwilę bawiła, że morda sama mi się śmiała. Pani Doktor chyba myślała, że jestem wyjątkowym entuzjastą jej przedmiotu. Gdyby jednak znała prawdę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *