Poducha ptak

O tym jak… powstał ptak poducha

Zbieractwo przetwórcze

U mnie nic nigdy się nie marnuje. Zawsze szkoda mi wyrzucać coś, z czego jeszcze można skonstruować inną rzecz. Z tej właśnie przyczyny w szafie upchnięty mam ogromny karton (taki naprawdę ogromny) pełen starych ubrań. Swetry, bluzki, koszulki, spodnie, marynarki i inne części ludzkiej garderoby. Cała kolekcja materiałów o przeróżnych kolorach, fakturach i kształtach czeka spokojnie na swoją kolej. Doczekała się i jedna bluzka.

A historii tej bluzki i tak byś nie zrozumiał

Nie wiem skąd ją mam. Chyba ktoś mi kiedyś podarował takie cudo albo przygarnęłam ją ze względu na materiał, z którego została uszyta. Nadawała się idealnie na prezent urodzinowy. Przecież nie podaruję komuś starej bluzki, o nie! Stara bluzka otrzymała ode mnie nowe życie. Takie czynności nazywa się teraz upcycling i jak wszystko, co już kiedyś było i było absolutnie normalne (materiały były drogie, więc przeszywało się wszystko jak tylko się dało) jest teraz modne i te, no… hipsterskie.

Ptak poducha

Jak stworzyć ptaka poduchę ze starej bluzki? Nic prostszego. Wywracamy ją na lewą stronę, wycinamy odpowiedni ptasi kształt, jak wyjdzie tak wyjdzie, nie ma się czym zbytnio przejmować. Starłam się, tylko żeby wykorzystać jak najwięcej materiału, bluzka była w rozmiarze S, więc nie było zbytnio pola manewru. Wycięte ptaszysko zszywamy wokół pozostawiając niewielki otwór, przez który nadziejemy naszego zwierzaka, w moim przypadku, kulką sylikonową. Takim czymś, co się na kilogramy kupuje i służy właśnie do nadziewania albo bardziej fachowo — wypychania poduszek i pluszaków. Nie można się jednak pomylić i nadziać kaczki na świąteczny obiad tym specyfikiem, będzie ona wprawdzie ładna i okrąglutka, ale smak może nie przypaść gościom do gustu.

ptak poducha

Długo zastanawiał się czym przyozdobić mojego wypchanego ptaszka. Kolorystycznie i fakturowo nic mi do niego nie pasowało. Odcięłam więc kołnierzyk rzeczonej już bluzki i zawiązałam ptaszkowi na szyi. Z mankietu rękawa zrobiłam kwiatuszek, który widać na zdjęciu.

W dobre ręce

Upcyclingowy ptak poducha powstała nie bez przyczyny. Została ona wręczona jako prezent urodzinowy moje teściowej, która zgotowała jej bardzo ciepłe przyjęcie. Wszystko się udało i mimo przeciwności, którymi tradycyjnie były niszcząco dewastujące zabiegi Półdziecka, udało mi się uszczęśliwić mamę i starą, spisaną na straty bluzkę, która z ciemnego kartonu trafiła na kanapę, aby cieszyć oko gości.

Strasznie mnie to szycie rozochociło. Ponieważ moje Dziecko ma urodziny postanowiłam uszyć i coś dla niej. Jakie będą tego skutki na pewno dowiecie się już niebawem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.