Smucę
Dzisiaj się smucę z powodu swoich niedostatków. Życie, tak często okazuje się zupełnie inne, niż mogłoby nam się wydawać. Zupełnie bowiem inaczej odbija się w oczach ludzi, a to, co my widzimy i robimy, jest tak po prostu, po ludzku zjebane. Przepraszam za ten wulgaryzm, to jednak dobre słowo i słownik synonimów nic tutaj nie pomoże. Poza tym jesteśmy dorośli. Smucę się więc z powodu swoich niedostatków i chyba lepszego nastroju na pisanie o mogiłach ze świeczką… z gromnicą można by szukać.
„Na Pagórku niewielkim, we brzozowym gaju”

Stał cmentarz inny niż wszystkie do tej pory znane mi miejsca pochówku. Mąż wie co lubi jego żona, wynalazł takie ciekawe bardzo miejsce dla żony wariatki odpowiednie. Gdybyśmy tylko wiedzieli jak bardzo na czasie będą teraz epidemie, pewnie uśmialibyśmy się setnie stojąc w tamtym miejscu. Cóż to jednak za mogiła chcecie zapytać. Ano, wspólne miejsce pochówku ofiar pandemii roku 1831. Jedna wieś, stu piętnastu zmarłych, a wszystko to w niespełna dwa miesiące.
Statystyki

Cholera. – śmiertelności 50% w wersji nieleczonej oczywiście, bo któż by tam wtedy leczył karę boską (leczona współcześnie 10% – ciekawostka).
Dżuma dla porównania to śmiertelność na poziomie 80%.
Tyfus 60%.
Ospa Czarna w niektórych odmianach do 95%.
Covid… tak szacuję 0,3%, powinien się chyba wstydzić.
Ale to wszystko już nie jest ważne
Urywam więc myśl poprzednią, znowu spóźniona. Pandemia jak telewizorem odjął – skończyła się. Zastąpiono ją czymś dużo bardziej groźnym, dużo bardziej śmiertelnym. Niech tak będzie, zakończmy ją i pogrzebmy pod gruzami Kijowa.


Iwonicz – Zdrój – Cmentarz Choleryczny
Takie miejsce na uboczu, na obrzeżach miasteczka. Takie miejsce skłaniające do refleksji. Pełne żalu po stracie i radości z przyszłego nowego życia. Miejsce, gdzie uśpieni mieszkańcy wyczekują na swojego Księcia jak w baśni o śpiącej królewnie. Jedna miejscowość – jeden kurhan. Miejscowości tak wiele, splecione z nimi ludzkie losy. Tam, a teraz tu, pozostał dziad, rodu protoplasta i córeczka o skowronim głosiku. Oprócz nas nie ma nikogo więcej. Mogił unikają ludzie tak samo teraz i w dawnych wiekach. Pobudki tylko uległy zmianie.
