„Wiosna jest tylko krótkim interludium, za nią postępują potężne wojska śmierci; już oblegają mury miast. Żyjemy w oblężeniu. Kiedy przyjrzeć się z bliska każdemu fragmentowi chwili, to można się zachłysnąć z przerażenia. W naszych ciałach niepowstrzymanie następuje rozpad, wkrótce zachorujemy i umrzemy. Odejdą od nas nasi ukochani, pamięć po nich […]
Tag: cytat
Olga Tokarczuk – Prowadź Swój Pług Przez Kości Umarłych – Dziecięce piękno
„Dzieci zawsze mnie bardziej pociągały niż dorośli, bo i sama jestem trochę infantylna. Nic w tym złego. Dobrze przynajmniej, że o tym wiem. Dzieci są giętkie i miękkie, otwarte i bezpretensjonalne. I nie prowadzą small-talków, którymi każdy dorosły potrafi zamamrotać swoje życie.„ OLGA TOKARCZUK – PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI […]
Olga Tokarczuk – Prowadź Swój Pług Przez Kości Umarłych – Sny
„Stary sposób na koszmary jest taki, że trzeba je opowiedzieć na głos nad otworem ubikacji, a potem spuścić wodę.” OLGA TOKARCZUK – PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH Myślisz sobie – o, fajny tekst, obrazowy taki, może nawet i przydatny. To przeczytam mężowi. Czytam, a tam Bombarda Maxima! – Taaaa, […]
Olga Tokarczuk – Prowadź Swój Pług Przez Kości Umarłych – broszura z refleksją
„— Powinno się zabronić ludziom mieszkać tak daleko — powiedział od razu przy wejściu. — Co wam przyjdzie z tego żeście się tak ukryli przed światem? I tak was dopadnie.” OLGA TOKARCZUK – PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH No właśnie, co nam z tego przyjdzie? Broszura ewakuacyjna do nas […]
Lothar – Günther Buchheim – Okręt – Zapach dymu
„Nagle ogrania mnie dławiąca tęsknota za stałym lądem. Jak on może teraz wyglądać? Jest późna jesień… prawie już zima. Na naszym okręcie tylko przez skracanie się dni poznajemy, że rok dobiega końca. Jako dzieci w tym czasie piekliśmy ziemniaki w ogniskach i wypuszczaliśmy własnoręcznie zmajstrowane latawce, które były większe niż […]
Lothar – Günther Buchheim – Okręt – umieranie sprzętów
„Umieranie – komiczne słowo, którego chyba wszyscy się boją. W nekrologach w ogóle nikt nie umiera. Pan wzywa go do siebie. Człowiek odchodzi, osiąga wieczysty spokój, opuszcza ziemski padół – tylko nie umiera. Jasny, prosty czasownik, a nikt go nie chce, jakby miał trąd.” LOTCHAR – GÜNTHER – BUCHHEIM – […]
Lothar – Günther Buchheim – Okręt – intensywnie
LOTCHAR – GÜNTHER – BUCHHEIM – OKRĘT Ha! A ja znowu w tej łódce i nie mam dzisiaj tak pięknych słów w planach. Znowu nocą, ciemną, zmęczona jak po czterotygodniowym sztormie. No, bilans dzisiejszego dnia: przydomowa oczyszczalnia wybiła, w czyściutkim i wymytym basenie dwie dziurki w dnie do załatania, w […]
Lothar – Günther Buchheim – Okręt – Uznany za porządnego
„Stary ssie jeszcze parę razy zimną fajkę i bulgocze na niej, wreszcie mówi dalej: – Parowiec nazywał się Western Star. Piękny, duży statek. Dziesięć tysięcy ton. Płynął samotnie. To było zwykłe szczęście, że go trafiliśmy. Przez czysty przypadek mieliśmy właściwą pozycję przednią. Strzelałem cztery torpedy, ale tylko jedna trafiła, i […]
Lothar – Günther Buchheim – Okręt
„Cyniczny uśmiech znika już z twarzy Starego, gdy znów podejmuje wątek. – Prawdopodobnie to tutaj uprawiać można tylko z dziećmi, ponieważ, że tak powiem, są one jeszcze nie oświecone. Wydaje się, że jeszcze nie potrafią naprawdę trzymać się życia. Nie mają żadnych powiązań. Jeśli ktoś się załamie, to prawie zawsze […]
Radek Rak – Pełnia Światła
Dzisiaj może być tylko melancholijnie i na smutno. Uraczę Was więc fragmentem opowiadania, być może poczuję się od tego lepiej. W każdym razie jest już lepiej, że piję herbatę i piszę, zamiast zażerać moją dzisiejszą frustrację zawartością lodówki i pasztecieć w poczuciu winy i braku godności, szczególnie osobistej. Opowiadanie pochodzi […]
