Dziecięce piękno

Olga Tokarczuk – Prowadź Swój Pług Przez Kości Umarłych – Dziecięce piękno

Dzieci zawsze mnie bardziej pociągały niż dorośli, bo i sama jestem trochę infantylna. Nic w tym złego. Dobrze przynajmniej, że o tym wiem. Dzieci są giętkie i miękkie, otwarte i bezpretensjonalne. I nie prowadzą small-talków, którymi każdy dorosły potrafi zamamrotać swoje życie.

OLGA TOKARCZUK – PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH

Taaa, tyle że są niestabilne emocjonalnie i żyją w ciągłym kryzysie egzystencjalno-nerwowym

Jak wiadomo wszak, kryzys pięciolatka następuje po kryzysie czterolatka i jest tuż przed kryzysem sześciolatka. W perspektywie przed kryzysem siedmio-, ośmio- i dziewięciolatka. No i tak lecimy do tego cudownego momentu, w którym dziecko wyprowadza się z domu. I jak Boga kocham, nie ogarniam tych, co do trzydziestki hodują takiego osobnika w domu i latami, latami z gołą dupą nie mogą chodzić po własnym mieszkaniu.

I nie, nie ma takiego tłumaczenia, bo nie przeszkadza, a gdzie on/ona pójdą czy coś tam. Po prostu nie! Co zrobiliście nie tak, że ta dziecięca menda nie ma dość waszego ględzenia, marudzenia, zmuszania do sprzątania. Zmuszania do prac ogrodniczych, wielogodzinnego pchania kosiarki i glebogryzarki jedną ręką, czy reperowania traktora, kombajnu i samolotu do oprysków. Jak mogliście nie uprzykrzyć życia dziecku tak bardzo, że dalej chce z wami mieszkać, zatruwać wam czas, wyżerać lodówkę? Jak doprowadziliście do sytuacji, w której kryjecie się z mężem, przez lata, z tym, że się kochacie… czasem głośno, czasem bardzo? Albo, że latacie w fikuśnych fatałaszkach?

JAK! DO! TEGO! DOSZŁO!????

Jak to drugi noblista, Reymont, w Chłopach napisał:

[…] tak już Pan Jezus postanowił, że ojce dzieci chowają la świata, nie la siebie.

I tego, cholera, należy się trzymać!

A dziecięce piękno bywa tak często trudno dostrzegalne…


Zdjęcia: Rymbaba – Sudety – studium chmury – 2019

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *