Smucę Dzisiaj się smucę z powodu swoich niedostatków. Życie, tak często okazuje się zupełnie inne, niż mogłoby nam się wydawać. Zupełnie bowiem inaczej odbija się w oczach ludzi, a to, co my widzimy i robimy, jest tak po prostu, po ludzku zjebane. Przepraszam za ten wulgaryzm, to jednak dobre słowo […]
Kategoria: Podróżuje
O tym jak… się pochować – Mauzoleum Von Maginsów
Powitam Was tradycyjnym powitaniem naszej rodziny – Halo Noga Właśnie czekam aż rozpakuje się potwornie wielki folder fotek, po to, tylko aby usunąć większość z nich i pozostawić jedynie te, które mnie interesują. Ponieważ każdy ma swojego bzika, każdy swoje hobby ma. Jeden jara, drugi klika, nieboszczyków zbieram ja. Mhm. […]
O tym jak… zebrać drużynę na uroczysku
Nie wiem… Chyba pierwszy raz nie wiem jak mam nazwać ten wpis. Tak się czuje właśnie, jak w tym utworze. Fajne to imię tegoż miejsca — Uroczysko Buczyna. Brzmi dumnie i budzi przyjemne skojarzenia. Tylko, no właśnie o tym jak… co? Jak uroczo w uroczysku? Jakoś mi to nie brzmi. […]
O tym jak… wkopany w ziemię Chrystus stał
Jest takie miejsce na mapie Jest takie miejsce na mapie, o którym zapewne słyszało niewielu. Ja nie słyszałam, a słuch, przynajmniej na razie, mam dobry (Przez co cicho mówię, bo mi się zdaje, że skoro ja słyszę doskonale to inni też, ale to nie prawda. Oni nieszczęśni słyszą tylko, że […]
O tym jak… w Żywcu człowiek na garnkach grał
Pisać? Nie pisać? Człowiek na garnkach grał, w mej duszy też ktoś w garnek uderza. W brzuchu mym istota z przypadku — córka. Sama więc jak garnek jestem cała. We wszystkim tym ciut niedomagam, ciut porzuciłam pisanie, choć pisać można by godzinami. Może poprawię się na dłużej, może tylko na […]
O tym co to… historia zapisana na cmentarzach
Pstrążna Mała wioska w powiecie Kłodzkim będąca dzisiaj dzielnicą Kudowy-Zdroju. Wyróżnia ją znajdujący się na jej zboczach skansen. Miejsce warte odwiedzenia jak większość skansenów (a doświadczenie pewne w tej materii mamy, bo był to już 10 odwiedzony przez nas w Polsce skansen) Jednak nie o nim chciałem dzisiaj napisać. Pstrążna […]
O tym jak… poznać swoje (byłe) miasto
Rzecz o pewnym niedokończonym projekcie Tak się stało, że bieg życia, zmiana planów, wyjazd zmusiły nas do przerwania, być może zarzucenia projektu odwiedzenia wszystkich Katowickich dzielnic. W ramach “poznać swoje miasto” udało się zawitać na Tauzen, Koszutkę, Murcki dołączyć Alpy Wełnowieckie i wszystko to opisawszy wysłać w świat. W fotograficznym […]
O tym jak… powadzić się kto zrobi Orańską
Krótka piłka – Bo ty lepiej potrafisz opisywać miejsca! – Ale co ty, przecież to takie oklepane, ja co chwilę widzę wszędzie foty z tego. Nie róbmy pamiętnika. – To jest pamiętnik, więc zrobię tą Orańską. Tośmy się pokłócili, a zdjęcia przecież mamy, i zwiedzaliśmy ten urokliwy, aczkolwiek pusty wewnątrz […]
O tym co to… Alpy Wełnowieckie
Alpy? W Katowicach? Są pozostałością po dwóch wielkich zakładach przemysłowych. Dzisiaj oba z nich już nie istnieją, a sam teren Alp nie przypomina już tego czym był przez prawie 150 lat. Chociaż czy można mówić o jakiejkolwiek stałości w świecie odpadów poprodukcyjnych? Czy miejsce, w którym zwożono resztki pokopalnianej i […]
O tym co to… Międzygórze po PRL-u
Było o Międzygórzu poniemieckim Kurort ten, jak cała Ziemia Kłodzka w roku 1945 przeszedł pod administrację Polską, zarządzaną przez komunistów z nadania sowieckiego. Jednak nie o wietrze historii, a o piętnie, które on wywarł na tym ukrytym wśród sudeckich gór kurorcie. Do PRL-u mam stosunek negatywny. I kropka. Do pozostałości […]