Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim - wilgotna zieloność

O tym jak… powadzić się kto zrobi Orańską

Krótka piłka

– Bo ty lepiej potrafisz opisywać miejsca!
– Ale co ty, przecież to takie oklepane, ja co chwilę widzę wszędzie foty z tego. Nie róbmy pamiętnika.
– To jest pamiętnik, więc zrobię tą Orańską.

Tośmy się pokłócili, a zdjęcia przecież mamy, i zwiedzaliśmy ten urokliwy, aczkolwiek pusty wewnątrz pałac. A może takich zdjęć, jakie my mamy to nikt inny nie ma. A może są i lepsze, ale nie nasze. Nie dopisała wtedy pogoda. Słonko nie oświetlało czerwonej cegły, nie uwydatniało swym blaskiem jej barwy, za to deszczowy mglisty dzień wydobywał wilgotne barwy pałacowej zieleni.

Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim - Hop do studni

Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim

Nie będę zanudzać historią ani architektonicznym bełkotem. Jeśli komuś spodoba się to miejsce sam poszuka sobie informacji. Na stronie pałacu w zakładce historia trochę zabawna przykrótka historia w punktach. Dziwne, że takie miejsce, które aż prosi się o wyczerpanie tematu architektury, historii i opowieści o samej Mariannie Orańskiej zamieszcza tylko takie zdawkowe informacje. Cóż powolnie pójdzie restauracja pałacu, jeśli nie postawi się na promocję, na którą ten obiekt bez dwóch zdań zasługuje. Tłumy powinny walić do niego drzwiami i oknami, jak do Książa, czy na Wawel bowiem potencjał jest przeogromny. Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim to punkt obowiązkowy w zwiedzaniu Dolnego Śląska.

http://palacmarianny.com.pl/

Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim - wejście do Narni

Naszym okiem

Choć byliśmy tak już trzy razy, pałac zwiedziliśmy dopiero za ostatnim. Pani przewodnik bardzo fajnie i ciekawie opowiadała i robiła to z pasją i zaangażowaniem. Bilet nie należał do tanich 25,00 PLN od osoby, to jak dla mnie dość sporo. Miejmy tu na uwadze, że wnętrza są jeszcze zupełnie puste, ale chodzenia dużo to bezsporny fakt. Do zobaczenia pozostała nam jeszcze ciągnący się za pałacem park krajobrazowy z odnowionym mauzoleum i innymi atrakcjami. Spokojnie, to się jeszcze nadrobi, szczególnie mauzoleum, Kwyrloczka lubi mauzoleum. Dzisiaj jednak zostawiam Was z tymi naszymi nieszczęsnymi i oklepanymi fotografiami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.