Kolejka Wąskotorowa w Rudach - odbicie

O tym jak… ciuchciucha kolejka Wąskotorowa w Rudach

Pomysł na niedzielny wypad

Są takie Rudy i jest tam taka kolejka wąskotorowa. Zwie się prosto – kolejka wąskotorowa w Rudach. Jeździ  to ona – ta kolejka – z zabytkowej stacji. Przez kolejki zabytkowość jest w Rudach potwornie dużo ludzi i bilety do tanich nie należą (takie moje zdanie). Co robić, dzieciom się to podoba, tym małym dzieciom dzieciom i tym dużym dzieciom mężczyznom. Obie grupy charakteryzują się dziwnym pociągiem (haha) do kolei.

kolejka Wąskotorowa w Rudach

kolejka Wąskotorowa w Rudach

Nie stawaj po prawicy stacji

Kolejka wąskotorowa w Rudach wyłoniła się zza zakrętu i na dzień dobry przywitała nas brakiem miejsc parkingowych. Porzuciliśmy nasz powóz po prawej stronie drogi dojazdowej w rzędzie innych samochodów. To był błąd, którego nie popełniajcie. Jak się okazało, całe prawe pobocze przyozdobione jest zakazem parkowania, który przegapiliśmy niestety. Na swoją obronę powiem… nic nie powiem, się przyjechało, się stanęło, się trzeba z tym pogodzić. Razem z nami radośnie/mniej radośnie/ dramatycznie/wściekle/z rządzą mordu – niepotrzebne skreślić – wiele innych „się” przyjmowało mandatową informację. Tak oto Racibórz dorabia sobie na turystach – Brawo!

kolejka Wąskotorowa w Rudach

Zabytkowa stacja Kolejki Wąskotorowej w Rudach

Wchodząc na stację ne wiedzieliśmy jeszcze, że wyjedziemy z Rud jako szczęśliwi posiadacze mandatu, a właściwie informacji, że mamy się stawić na komendzie w Raciborzu do godziny 20:00 –  żartownisie. Z zadowoleniem więc i dziecięcym zachwytem eksplorowaliśmy otoczenie. Jedną z serwowanych na miejscu atrakcji, była przejażdżka drezyną. Podróż taka wcale nie jest łatwa i zdrowo trzeba się namachać. Można także zwiedzić emerytowane wagony, poczuć się jak prawdziwy maszynista, zasiadając w jego fotelu.

kolejka Wąskotorowa w Rudach

Sama podróż kolejką okazała się rozczarowująca. Piętnaście minut torami przez las, do początków zabudowań i stop. Panowie przepinają ciuchcię i wracamy tą samą drogą. Jakoś tak dziwnie i te 15,00 złotych od osoby. Mały niesmak pozostał, czegoś brakowało, coś się nie domknęło, jak trasa kolejki. Dzieciakom się to podoba i to chyba najważniejsze, dzieci wszak mają zupełnie inny przelicznik czasu. To, co mnie rozczarowało, dla nich było wielogodzinną podróżą Orient Ekspresem do tajemniczych miejsc zwanych polaną i początkiem wioski, gdzie złodzieje ukradli lokomotywę, którą jednak zaraz potem oddali. Co jest nie tak z tymi współczesnymi złodziejami? Cały świat jest dla dzieci wielką przygodą. Za każdą przygodą idzie nauka – ta prawdziwa – nauka życia.

kolejka Wąskotorowa w Rudach

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.