Biblioteczka - moja domowa

Jakub Małecki – Rdza

cudzysłów handmade

Ona pisała o wszystkim, co się wokół niej działo, oraz o wszystkim , co się nie działo ogóle. I właśnie wtedy, opowiadając to, co się nigdy nie zdarzyło i nigdy nie zdarzy, czuła się, jakby stała przed kartką naga i jakby ktoś patrzył na nią przez wąskie, ciemne szczeliny w kształcie liter. Wydawało się, że patrzy wcale nie Józek Kłoda, ale ktoś inny, coś innego. Coś, co nie interesowało się nią, bo nie interesowało się niczym. Patrzyło. Sabina nie chciała tego czegoś poznać.”

JAKUB MAŁECKI – RDZA

Staram się pisać o wszystkim, co się dzieje wokół mnie, ale to jedynie cząstka tego wszystkiego, co mnie otacza. Chcę Wam dzisiaj wyjaśnić tylko czemu publikuję fragmenty książek. Myślę, że wypada ponieważ Rdza obfituje w fajniste fragmenty i namnożyło się ich na blogu sporo. Są one, poza zmarłymi, drugą moją zbieraniną kompletnie niepotrzebnych elementów. Cytaty kolekcjonuję odkąd bardziej na poważnie czytam książki. Mam je w zeszytach i na kartkach, bezpiecznie ulokowane na półkach. Czasem stają się dedykacjami na różne okazje, jeśli oczywiście pasują do wydarzenia. Czasem stają się mądrymi domowymi sentencjami. Cytatami wymieniam się z mężem. Zawsze wzajemnie odczytujemy sobie fragmenty, które nas zauroczyły, zaciekawiły, rozbawiły. Dzieląc się nimi czuję się jak Sabina, jakbyście to Wy patrzyli na mnie nagą przez ciemne szczeliny w kształcie liter.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.