Wigia i życzenia pretensjonalne

O tym jak… życzą Wam

Teraz kiedy nasze słodkie potomstwo bezpiecznie spoczywa w swych łóżeczkach śniąc o płatkach śniegu sypiących się na ich czapeczki, my dorośli w tej upragnionej chwili spokoju możemy pożyczyć innym dorosłym tego cudownego uczucia wolności i spełnienia. Rodzinnego ciepła wylewającego się z każdego spędzonego razem dnia. Spokoju sumienia, życia w zgodzie ze swoimi wyborami i czerpania radości z podążania własną ścieżką. Życzymy też, abyście posiedli tę trudną umiejętność wybaczania innym i sobie samym. Kochajcie się i trwajcie w miłości.

Podobno

Podobno na bloga to trzeba się starać, podobno też wyprodukowałam życzenia pretensjonalne. Są też głosy z okolic komputera, że nie obchodzimy świąt w ten sposób. Owszem, Jezus przyszedł na świat na przełomie września i października, Jego narodziny, jak i wszystko, co Go spotykało miało symboliczne znaczenie. Urodził się bowiem w okolicach święta namiotów, żebyśmy pamiętali, że jesteśmy jedynie przechodniami na tym świecie, że nie jest to na stałe nasz dom. Czy trzeba jakiejś okazji specjalnej, żeby moje życzenia pretensjonalne mogły pozostać w mocy? Chyba nie, może więc są to życzenia codzienne. Myślę, że Jezusowi by to odpowiadało. Jezus był spoko, może też w grudniu po prostu miał imieniny, co oznacza, że nie boł Ślonzokiem, bo u nos ino geburstag.

Życzenia pretensjonalne ze świecą

Życzenia niepretensjonalne

Niepretensjonalnie życzę wszystkim, żeby się nie przeżarli karpiem. Żeby tym, co twierdzą, że moja ulubiona ryba daje mułem ich wigilijne tofu smakowało jednak inaczej niż wskazuje na to nazwa. Żeby wam makowce wyrosły i serniki nie opadły. Żebyście się dobrze wyspali, jeśli macie dzieci, które jednak nie chodzą spać o 20:00, albo jak nasze, które obudziło się wczoraj o 23:00 radosne, wypoczęte i gotowe do działania. Żeby wszyscy ludzie na świecie mogli w pierwsze święto zjeść rolada, z kluzkami, i modro kapusta. Życzę wam dobrej kawy, mocnej herbaty, aromatycznego piernika. I jak to mawiała moja świętej pamięci babka: Jedzcie… nie żryjcie. I żyjcie w pokoju… w kuchni, w łazience i sypialni.

Wigilia była wczoraj

Tak w zasadzie to wszystko to miało wyjść w świat już wczoraj, tylko jakoś nie dało rady. Byłoby zbyt idealnie, a bycie zbyt idealnym szkodzi na głowę, (mnie w każdym razie), więc będzie dzisiaj, teraz właśnie, choć początek do dnia nie pasuje.

Życzenia Pretensjonalne prosto z pod choinki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.