Taniec dziecięcy w plenerze - Koza

Dziecięce mądrości #53 – niespotykany taniec

Gra muzyka

DJ tata zapuścił płytę. Wszystkie maluchy z zapałem tańcują, każda w swoim niepowtarzalnym stylu. Nagle:

– Szybko! Wymyśl jakiś taniec Puchu, co będziesz tańczyć następne? – pyta zdyszana Nasturcja.
– Yyyyyyyyyy yyyyyyyy yyyyyyy, KOZA!

Koza

Jest to, zdaje się, powszechny w wielu domach niepohamowany, radosny wywijaniec jednoosobowy, wykonywany z ogromnym zacięciem odmalowanym na twarzy i dzikością w oczach. Odznacza się brakiem klasycznego tempa 3/4 i pochodzenia ludowego. Ósemka z kropką, szesnastka i ćwierćnuta obecne są jedynie w prawej racicy. Sama Koza charakteryzuje się przytupem, podskokiem i obrotem oraz niezbornymi wymachiwaniami ramion. Całości dopełnia zaraźliwy chichot i próba naśladowania dwójki współtancerzy jednocześnie.

Zdjęcie główne przedstawia dzieci tańczące Kozę w plenerze. Jest to dość rzadka forma tego tańca. W plenerze pozbawiona jest ona kompletnie muzyki, a jako podkład do tańca wykorzystywane są poszczekiwania miejscowych psów, oraz odległe beczenie baranów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *