Dzieci, jak powszechnie wiadomo, są kopalnią przedziwności. Wybitnymi twórcami swoistych dziecięcych mądrości (co ja z tym rymowaniem?)
– Pigulinka, ty wyglądasz jak jakiś luksusowy emeryt! – powiedziała pewnego razu Felifanka.
Że co?
Tak w zasadzie, jak wygląda luksusowy emeryt? Czekajcie, zapytam.
– Dla tego, żeeeeeeee – bo tak Felifanka zawsze zaczyna zdanie – Pigulinka kiedyś leżała na łóżku i była świrnięta.





No i mamy już tutaj obraz luksusowego emeryta: leżący w łóżku człowiek z widocznym brakiem piątej klepki. Faktycznie trzeba przyznać, że leżenie w łóżku jawi się całkiem luksusowo, szczególnie po całym dniu roboty domowej i kilku godzinach wykładu z psychologii na temat wypalenia zawodowego. Dodatkowo brak tej klepki sugeruje, że wspomniany emeryt ma raczej grubo wywalone na problemy dnia wczorajszego, dzisiejszego, a już na bank jutrzejszego — pod warunkiem oczywiście, że nie zgłodnieje.
Tekst: Kwyrloczka, Felifanka
Zdjęcie: Rymbaba
Na zdjęciu: zimowo – szronowo
