Półdziecięce Mądrości - zgasić słońce?

Półdziecięce Mądrości – Duża

To tak na zaczyn. W sensie, że kolejne już nowe otwarcie. Poprzeprowadzkowe – uruchomione na ledwo działającym na wpół zabytkowym laptopie, w którym musiałam sklecić naprędce prawy alt, wysyłane do Was z jeszcze ledwiej działającego internetu komórkowego, który bardzo chciałby być LTE, a jest tylko H+jowy bez C – Półdziecięce […]

zima_muminkow_inaczej

O tym jak… przetrwać zimę – Zima Muminków – Tove Jansson

Uwaga! Zima jeszcze jako tako trwa, powinniśmy jednak ponownie chociaż przemyśleć możliwość zapadnięcia w sen zimowy. Osobiście uważam, że nie byłby to głupi pomysł. Myślę, że wszyscy dietetycy i trenerzy personalni musieliby zmienić profesję. Człowiek bowiem układając się do zimowego snu, wzorem Muminków jedynie z filiżanką sosnowego igliwia w brzuszku, […]

Lato Muminków - Tove Jansson - Okładka starego wydania

O tym jak… żeglować niesztampowym statkiem – Lato Muminków – Tove Jansson

Piątkowo Choć pewnie do przeczytania trafi dopiero w sobotę, dzisiaj… jacie, słońce wyszło, oooo i zaszło. W każdym razie trzeba rozprawić się z latem i napisać wreszcie o swoich wrażeniach z czytania. Tegoroczne  Lato Muminków było zupełnie nie takie jak by się można spodziewać. Naznaczone klęska, utratą, strachem, wandalizmem, więzieniem […]

Kometa nad Doliną Muminków - Okładka starego wydania

O tym jak… oczekiwać kataklizmu – Tove Jansson – Kometa nad Doliną Muminków

Muminków tom drugi – Kometa nad Doliną Muminków Odhaczam jako przeczytany. Przeczytany i pokochany – znowu. A w książce: Niezmiennie fascynujące prawdziwe podejście do świata, choć świat wyimaginowany. W obliczu nadchodzącej katastrofy, kiedy filozof piżmowiec staje u drzwi, mąci w głowach i straszy najmłodszych – Muminka i Ryjka. Straszy zagładą […]

Buciki rocznik 1984 - podeszwy

O tym jak… prezentuję butki rocznik 1984

Słyszeliście? Wymyślono takie cudo jak planowe postarzanie produktu. Znaczy, że nic nie może być wieczne jak odkurzacz moich rodziców działający nieprzerwanie od głębokiego PRL-u. Jak to tak, jeden odkurzacz na całe życie? Nie do pomyślenia dla społeczeństwa konsumpcyjnego. Inaczej. Nie do pomyślenia dla korporacyjnego porządku świata. Osobiście cenię przedmioty, które […]