Trudne sąsiedztwo Człowiek może mieć różnych sąsiadów, młodych, starych, wrednych i sympatycznych, cichych i wrzaskliwych, skrytych i ekshibicjonistów. Podzielić ich można również na ludzkich i zwierzęcych. Są małe słodkie wróbelki, motylki, kumaki i Ovis aries białe jak śnieg lub czarne jak noc. Bywa jednak, że z pewnych sąsiedztw nie jest […]
Kategoria: Myśli
O tym jak… zrozumieć urzędola
Niestety, nie da się! Takie oto cudo zagościło dzisiaj u mnie w pracy. Fragment z pouczenia dla pracodawcy. Wiele mądrych prawniczo – urzędolskich umysłów głowiło się nad tym jednym zdaniem. Gratuluję wam serdecznie, jeszcze nigdy nikt mi tak dobrze niczego nie wytłumaczył. My obywatele jesteśmy wdzięczni. Dzięki tej krótkiej informacji […]
O tym jak… gra Cezik na swoim
Znacie pamiętacie? Forfiter, KlejNuty, Od Tyłu i Klasycznie, Kręć tym czym czymś panno Karolino i oczywiście jedyna i poprawna wersja Ona tańczy dla mnie. Pamiętacie? Jeśli nie znacie, serdecznie polecam zapoznanie się z tymi wcześniejszymi projektami. Dzisiaj jednak chcę wam przedstawić pierwszą solową płytę CEZIK AMBIWALNIĘTY i pierwszym z niej […]
O tym jak… nie obchodzę Halloween
Nie obchodzę Halloween to mało powiedziane Nie uznaję tego czegoś, tak jak i nie uznaję walentynek, całowania pod jemiołą, bycia odprowadzanym do ołtarza przed ojca panny młodej, druhen, czerwonego Mikołaja w czapce z pomponem, wożącego się saniami zaprzężonymi w pijane renifery. Poprzebieranym dzieciakom pukającym do moich drzwi oznajmiam, że to […]
O tym jak… niezbyt łaskawy był dzień
Porada Jeśli chcecie wy…ć 250,00 złotych na trawnik (fanaberia taka), ale nie chcecie zrobić tym gestem komuś przyjemności – wyrzućcie kluczyki z auta. Szczerze polecam. Dla mnie też niezbyt łaskawy był dzień Konkretnie dzień przedwczorajszy, w którym to zgubiłam jedyne kluczyki do samochodu. W gratisie czekolada w cieście francuskim okazała […]
O tym jak… kochać drzewa – Film Księżycowe Drewno i tyci wpis o liściach
Zgubiony, znaleziony Znalazłam kiedyś zupełnie przypadkiem krótki dokument na temat drewna i drzew. Kiedyś już go widziałam, a wczoraj sam do mnie wrócił i się przypomniał. Skoro sam powrócił, znaczy to, że jakiś jest w tym cel. Zapraszam Was w takim razie na film o niezwykłych właściwościach drewna. No nazwij! […]
O tym jak… zielona szkoła odbiera rozumy rodzicom
Zielona szkoła We środę, czyli dzisiaj, wysłałam swoją starszą latorośl, a w zasadzie zimorośl, na zieloną szkołę. Zielona szkoła to taki czas, kiedy nasze dziecko obcuje z przyrodą, a rodzice powinni cieszyć się obcowaniem z samymi sobą. W zasadzie cały ten wyjazd nie robi na mnie większego wrażenia. Sama byłam […]
O tym jak… tu można pobudować osiedle z dużej płyty
„Osiedle z dużej płyty Co dzień staję jak wryty Jak tak można pobudować takie gówno” Kazik śpiewał, znacie pewnie. Miałam ostatnio okazję być w takim bloku stanowiącym część składową osiedla z dużej płyty i napotkać tam taką oto zagadkę architektoniczno — ciepłowniczą. Darujcie, że zdjęcie komórką robiłam. Uśmiech Kwyrloczki w […]
O tym jak… chciałam być ekologiczna
Kiedy na świat przychodzi człowiek Zaczynając swoją przygodę z macierzyństwem zaczynamy także wielką przygodę w produktami nieodpowiednimi dla dzieci. Zaczynamy uważnie przyglądać się wszystkiemu, z czym nasze dziecko ma styczność, a w trosce o jego zdrowie wykluczamy z naszego życia to, czym wcześniej ochoczo się zajadaliśmy, lub nacieraliśmy nasze ciała. […]
O tym jak… poharatałam się z połową siebie
Wczoraj Tak to czasem bywa, że się ludzie kłócą. Najważniejsze jednak żeby się pogodzić. To na zgodę…
