„Stary sposób na koszmary jest taki, że trzeba je opowiedzieć na głos nad otworem ubikacji, a potem spuścić wodę.” OLGA TOKARCZUK – PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH Myślisz sobie – o, fajny tekst, obrazowy taki, może nawet i przydatny. To przeczytam mężowi. Czytam, a tam Bombarda Maxima! – Taaaa, […]
O tym, jak… nie zatonąć w odmętach – Lothar-Günther Buchheim – Okręt
Niestety nie wyszło z tym Okrętem w okresie świątecznym Co poradzić, czas, czas jest cenny, czasu wiecznie brak. Jutro wracam do zajęć na uczelni i znowu będzie tego czasu mniej. Cóż, trudno, trzeba z tym żyć. Jutro, jutro… a przecież nie wiadomo, czy napiszę całość do jutra, czy opublikuję, czy […]
Olga Tokarczuk – Prowadź Swój Pług Przez Kości Umarłych – broszura z refleksją
„— Powinno się zabronić ludziom mieszkać tak daleko — powiedział od razu przy wejściu. — Co wam przyjdzie z tego żeście się tak ukryli przed światem? I tak was dopadnie.” OLGA TOKARCZUK – PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH No właśnie, co nam z tego przyjdzie? Broszura ewakuacyjna do nas […]
Dziecięce mądrości #70 – luksusy leżącego
Dzieci, jak powszechnie wiadomo, są kopalnią przedziwności. Wybitnymi twórcami swoistych dziecięcych mądrości (co ja z tym rymowaniem?) – Pigulinka, ty wyglądasz jak jakiś luksusowy emeryt! – powiedziała pewnego razu Felifanka. Że co? Tak w zasadzie, jak wygląda luksusowy emeryt? Czekajcie, zapytam. – Dla tego, żeeeeeeee – bo tak Felifanka zawsze […]
O tym jak… musi być ten pierwszy raz – Shiro Moriya – Tańcząc w Klatce
Szaleństwo recenzyjne noworocznego dnia Tak się dzisiaj rozpędziłam, że po napisaniu tej trzeciej już dzisiaj recenzji pozostanie mi jeszcze jedynie zmierzenie się z monumentalną powieścią o łodzi podwodnej – Okręt i pierwszy raz chyba pozbędę się na stałe stosika wstydu. Mam niepohamowaną ambicję tego dokonać i, co więcej, dokonam tego. […]
O tym jak… łobuzował Tuwim – Agnieszka Frączek – Rany Julek! O tym, jak Julian Tuwim został poetą
Święta, Święta ciągle święta Mamy teraz wspaniale długą przerwę świąteczną, a ja dzisiaj do Was pukam z kolejną odsłoną lektury szkolnej. Dziwny teraz jest system doboru lektur – nie wiem, kto i jak wybiera te książki, podobno jakieś niedookreślone komisje z kuratorium, których nikt nie zna i nikt na oczy […]
O tym jak… żyje ptak – Noah Strycker – Rzecz o Ptakach
Pewnego ptasiego dnia Cała starsza część czytelnicza rodziny przeczytała tę pozycję. Ja więc nie mogłam być gorsza i sama też zabrałam się za lekturę. Przyznaję jednak, że to spotkanie przyszło mi bez specjalnego entuzjazmu i specjalnej ochoty. Może to właśnie zaważyło na odbiorze? A może było jeszcze drugie dno? Kiedyś […]
O tym jak… posiąść ziemię – Mikrowycieczki – Gorzanów
Pierwszy Gorzanów, a może Gorzanów Pierwszy? Na pewno ciut zbyt żółty, a może po prostu zbyt letni jeszcze, na tą dzisiejszą jesień. Z pewnością odległy już bo z roku 2019. Kolejny zamierzchły czas, zamierzchły wypad i zdjęcia. Nie ma na nich mnie z brzuchem i prawie już donoszoną dla świata […]
O tym jak… wytrząsać patologię – Jakub Małecki – Dygot
Klasycznie przeterminowany Trochę już wody w rzece upłynęło, odkąd Dygot zagościł w mej czytelniczej dłoni. Pochwyciłam, otwarłam i czytam. Przeczytałam, odłożyłam — i tak zostało na długo. Wystarczająco długo, by zacząć zapominać treść. Prawie całkowicie zatarły się już nazwiska bohaterów, ich imiona i losy. Szczęście, że można do powieści jeszcze […]
O tym jak… odkurzam wspomnienia – Tarnowskie Góry Fantastycznie
Najgorszy scenariusz dnia Wczoraj wieczorem, na chwilę przed snem, naszła mnie wena i napisałam praktycznie całą recenzję książki. Siadam sobie teraz do komputera z myślą, że zrobię tylko szybką korektę i recenzja książki, której zapewne w życiu nie przeczytacie, poleci w świat. Recenzja w komórkowym notatniku, a mózg zlasowany ośmioma […]
