Bardo Most Gotycki

O tym jak… tu Bardo ładnie

Wyprawa w Sudety – dzień drugi

Dnia pierwszego był Potworów, w którym zakotwiczyliśmy. Dnia drugiego przyszedł czas na wyprawy w okolicę bliską, czyli tam, gdzie nogi nasze doprowadzą ciała. Ciała nasze zostały dostarczone wprost z Potworowa malowniczą ścieżką między polami i lasami do Barda.

Bardo, stary fotel i auto

Bardo, rzeźby, świątki - produkcja

Niespodziewane piękno

W naszych wyprawach po Sudetach jakoś dziwnie zawsze omijaliśmy Bardo. Jak się teraz okazało: zupełnie niesłusznie! Cudna miejscowość nad Nysą Kłodzką o historii sięgającej roku 1096. Miejscowość ukryta w górskiej dolinie, gdzie przywita nas niesamowicie duża ilość zabytkowych budynków i sanktuarium maryjne pod postacią Bazyliki Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Bardo to idealne miejsce na spacer, w którym czuć tchnienie starych murów nasączonych historią. Choć niewiele budynków jest tutaj odnowionych, jakoś mnie to nie razi. Dodaje raczej smaku, pozwala lepiej odczuć klimat tak urokliwego miejsca. Może po prostu to przypomina mi dzieciństwo. Dzieciństwo wśród odrapanych murów, kamienic z budynkiem od placu i ogrodem na dokładkę. Ogrodem, do którego nie mieliśmy wstępu, a do którego i tak zakradaliśmy się zwinąć jakieś jabłko i zwiać.

bardo, stary mur   Bardo, zabytkowe uliczki

Bardo

Warto, warto i jeszcze raz warto tutaj zajrzeć. Myślę, że każdy znajdzie tu coś ciekawego. Miłośników sportów wodnych zaprasza Bardo na spływy pontonowe i kajakowe. Osobiście nie korzystaliśmy, ale mamy dzięki temu kolejny pretekst, żeby zawitać tutaj ponownie. Wybrać się pontonem i zwiedzić – przykładowo – Kłodzko.

Bardo bazylika   Badro, bardzkie pierniki

Na spacer mniej miejski wybrać można się na Górę Różańcową obejrzeć kapliczki drogi krzyżowej, niestety zamknięte. Tutaj muszę ciut pomarudzić, przed każdą stoi tablica z informacją dotyczącą stylu architektonicznego i bogaty opis wnętrza, skoro wszystko jest pozamykane na siedem spustów może by przynajmniej zamieścić zdjęcie środka. Nie musiałby się człowiek trudzić z zezowaniem przez dziurkę od klucza i mordować ze zrobieniem zdjęcia przez tak niewielki otwór. Czasem wydaje mi się, że twórcy tablic nie zastanawiają się zbyt dokładnie nad tym, co na niej zamieszczają. Straszne też szkoda, że nie ma możliwości wejścia do kaplic, może wystarczyłoby wyciąć w drzwiach okienko z szybką. Coś na pewno dałoby się zrobić dla biednych turystów.

Bardo, zdjęcie wnętrza kaplicy przez dziurkę od klucza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.