Dzień kwyrloczkowego ślubu

O tym jak… Ty baw się baw, śmiej się śmiej

Pioseneczka na dzisiaj

Chodzi utwór koło drogi ma dwie ręki i dwie nogi. Jeden z ulubionych utworów mojego małżonka – Piotr Bukartyk – Czego tylko chcesz. Chodzi i chodzi mi po głowie i nie potrafię się od niego uwolnić już od piątku. Pomyślałam więc, że utwór odejdzie jeśli prześlę go dalej, wtedy przejmie go ktoś z Was, a mi w głowie przestanie klekotać:

„normalna sprawa naucz się udawać mów że się nie przejmujesz
niech nikt się nigdy nie domyśli nawet co tak naprawdę czujesz”

i

„i baw się baw śmiej się śmiej niech ci będzie lżej
człowiek bawi się i zapomina że
że kiedyś tam został sam”

Czemuż tu nie ma interpunkcji nie wiem, może tak to Pan Bukartyk napisał. Sam tekst ze strony Tekstowo, nie poprawiam więc z niewiedzy.

Na zdjęciu głównym – ja. Ja – jedenaście lat temu i jeszcze więcej kilogramów temu i mój mąż w ten sam deseń. Kiecka mojego projektu, welon po mamie, stylizacja na lata 20-te XX wieku. Pierwszy komentarz, który tamtego dnia usłyszałam w tym temacie: To tak można? Można! Piękny dzień.

Tak… celowo napisałam dwie ręki – to jest pułapka, ha!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.