Kalendarz Adwentowy 2019 - w całości

O tym jak… wesoło odliczać do Wigilii

1, 2, 3….6…….24

Powiedziały w radio jakieś mądre głowy, że wraca do mody kalendarz adwentowy. Ciekawe skąd mają takowe informacje? W moim domu kalendarz adwentowy był od zawsze, fakt miał on postać tego kartonika z okienkami wypełnionymi czekoladką na każdy dzień, ale był.

Kalendarz Adwentowy 2019 - dzień osiemnasty

Pamiętam też, kiedy w tych cudownych czasach, w których rodzina z Rajchu posyłała nam katalogi Burdy cobyśmy sobie pooglądali i pomarzyli o innym świecie, raz w pakiecie trafił się taki pięknie wymalowany Mikołaj. I nogi i ręce mu się ruszały, otaczały go zwierzaczki z roześmianymi pyszczkami, a na brzuchu miał okienka po czekoladkach. Niestety tylko okienka, bo to był kalendarz z poprzedniego roku. Latami wyciągany na każde święta jako dekoracja, niczym Barejowski bilet – „Trzymać w okładce, nie giąć, nie niszczyć — dwa lata będzie służyć”. To były czasy!

Kalendarz na 2019 – składniki

– Michałki – nadzienie
– Żelki – nadzienie
– Orzeszki w czekoladzie – nadzienie
– Sianko – nadzienie
– Przyjemne wiadomości od rodziców z cyklu Kocham Cię albo Ino GieKsA – nadzienie
– Papier świąteczny – opakowanie nadzienia
– Rozcięte na pół rolki po papierze toaletowym – wypełnienie przestrzeni między nadzieniem, a papierem do opakowania
– Sznurek – do wiązania cukiereczków
– Dwa wieszaki – do powieszenia
– Marker – do napisania numerków
– Dekor – w tym roku lampki choinkowe

Kalendarz Adwentowy 2019 - paczuszki

Dodatkowo prezenty od Mikołaja, tak dla odmiany. Zapakowane osobno i przemieszane z nadzieniami począwszy od 6 grudnia. W myśl zasady dawkowania przyjemności.

Czas

Potrzebny tylko czas, żeby to wszystko sklecić. Najlepiej, gdy już wszyscy śpią. Ponieść jednak trzeba cenę i kleić, obwiązywać, docinać, faszerować do drugiej w nocy, no i oczywiście i tak nie skończyć. Resztę roboty przenieść na dzień następny tłumacząc Półdziecku, że w nocy pewna antropomorficzna personifikacja pozostawiła mi wszystkie te paczuszki, żebym zawiesiła je na wieszakach właśnie dla was kochane dziatki. Ooo i to uznanie w oczach — moja mama gadała w nocy z Mikołajem (trochę jakby to był kurier).

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji moi drodzy rodzice posiedzieć do późnej nocki tworząc coś ekstra dla waszych dzieciaków to ostatni moment. Kalendarz może jeszcze się pojawić 6 grudnia i pominiecie tę część o Mikołaju przekazującym fanty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.