Kiedy dziecko wraca do domu ze szkoły w stroju z wfu i plakietką z napisem DYŻURNY, ale za to w dobrych butach zaczynam zastanawiać się nad sensem istnienia takich istot jak dzieci.
Autor: Kwyrloczka
Mag – John Fowles
„[…] Dopiero to doświadczenie uzmysłowiło mi w pełni, na czym polega humor. Jest manifestacją wolności. Tam, gdzie jest wolność, pojawia się śmiech. Nie istnieje on tylko w totalitarnym świecie. Człowiekowi udaje się uciec tylko wtedy, gdy staje się ofiarą, czyli kiedy odkrywa, że wymykając się wcale nie można się wymknąć. […]
O tym jak… z książki wyłażą potwory czyli Bestiariusz Słowiański
Rzecz o skrzatach wodnikach i rusałkach Bestiariusz Słowiański został wybrany nieoczekiwanie spośród wielu, wielu innych dostępnych pamiątek z wakacji. Zdeklasował cukierkowe obrazeczki, odzwierzęce pocztówki, rysunki koni, haftowane makatki, odpustowe pierścionki, branzolejty i sisiorki wszelkiego rodzaju. Muszę przyznać, że wybory mojego dziecka niejednokrotnie napawają mnie dumą, a ma dopiero osiem lat. […]
O tym jak… wakacyjnie aktywizuję dzieci
Dzieci Dzieci to przedziwne istoty. Nikt tak jak dziecko nie potrafi połączyć w swoim małym ciele szału dzikiej, wrzaskliwej zabawy i pokładów obezwładniającej, dramatycznej nudy. Nie wiem jak to się dzieję, ale te dwa charaktery jakoś współistnieją w jednym ciele przenikając się, współpracują. Przychodzą jednak momenty, kiedy jedna strona przejmuje […]
O tym jak… osiedle śliwką stoi
Mirabelki Widzieliście, znacie, zbieracie, przetwarzacie mirabelki? Małe żółte śliweczki tworzące dywany opadłych owoców na naszych osiedlach. Jest niedaleko mnie takie drzewo gdzie owoce są większe i dorodniejsze, to tam co roku udaję się na chaby przynosząc do domu pełne reklamówki słonecznych, pachnących kuleczek. Kuleczek o niepowtarzalnym aromacie mojego dzieciństwa kiedy […]
Mag – John Fowles
„Pod nami była przepaść, dwa tysiące stóp cienistego powietrza. Słońce na zachodzie zbliżało się do linii horyzontu, chmury znikły. Niebo było blade, całkowicie przejrzyste, ani odrobiny kurzu, czysty lazur. W pobliżu nie było żadnych gór, które zasłaniałyby dal. Staliśmy nieskończenie wysoko, w punkcie, w którym wszelka materia osiągnęła swój zenit, […]
O tym jak… smutny jest pokój
Pax – Sara Pennypacker – Książka roku 2016 serwisu Lubimy Czytać Książka ta została wybrana głosami czytelników. Znaczy, się podobała czytelnikom. Wśród recenzji nie widzę jednak żeby ktoś zamieścił opinie dziecka, które miało przyjemność (lub nie) zapoznania się z tą historią. Czytelnicy zwracają uwagę na uniwersalność powieści, na trudną problematykę […]
O tym jak… spleśniało mi w słoiku
Wierzbówka Kiprzyca Rosyjska herbata – najsmaczniejsza na świecie. Moment nieuwagi i… spleśniało. Kolejny raz spleśniało. Tracę już nadzieję, że to mi kiedyś wyjdzie. Może w przyszłym roku. Na teraz projekt zarzucam. Wszystkiego zielonego mieć nie można.
O tym jak… kolejny raz zaczarowały nas Sudety
Sudety – moja pustynia Istnieją takie miejsca na świcie, o których czujemy, że są nasze. Czujemy, że tam jest nasze miejsce, że tylko tam ogrzewa się nasze serduszko. Trochę strach pisać o Sudetach, jeszcze się zrobi dobrą reklamę i zaraz w spokój i ciszę zlezą się turyści. Jeszcze teraz, choć […]
Dziecięce mądrości – z wanny
Życie jest piękne kiedy masz ziarenko soli na kolanie.
