Szachinszach – Ryszard Kapuściński

Mogą też pobierać lekcje w wielkiej szkole szyickiej konspiracji. Mogą na przykład opanować zasadę maskowania się (taqija), która ułatwia przetrwanie. Zezwala ona szyicie, jeżeli znajdzie się wobec silniejszego przeciwnika, pozornie uznać religię panującą, ogłosić się jej wiernym, byle tylko ocalić istnienie swoje i najbliższych. Mogą opanować zasadę dezorientowania przeciwnika (kitman), która pozwala szyicie w sytuacji zagrożenia wyprzeć się w oczy wszystkiego, co przed chwilą powiedział, udać durnia.”

Niebywale to wszystko wygodne. Lata tamu przeczytałam Koran i moim głównym spostrzeżeniem było to, że czego by człowiek nie zrobił zawsze znajdzie w Koranie dobre uzasadnienie swoich czynów. Można bić żonę, a kilka stron dalej bicie żony jest zdecydowanie niedobre i robić tego nie należy. Cóż to za ludzie, którzy potrafią wyprzeć się siebie byle tylko ocalić skórę? Jak oni się mają do chrześcijan oddających życie za wiarę, jak oni się mają do Polaków oddających życie za Żydów. Jak z nimi żyć?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.