Czy będziesz protestował, czy podawał gwoździe?

Michael Hesemann – Religia Hitlera – Będziesz protestował, czy podawał gwoździe?

Jeszcze przed rozpoczęciem kampanii rosyjskiej, w maju 1940 roku, Himmler zanotował “kilka myśli o traktowaniu obcych narodów na Wschodzie”, które przedłożył Führerowi. Jego celem było “wyłowienie z tej brei osób wartościowych rasowo”, uprowadzenie uch do Rzeszy i zniemczenie. Resztę należało zostawić, aby stopniowo zgłupiała i skarlała. W każdym razie należało im przekazać “naukę, że boskim przykazaniem jest, aby okazać posłuszeństwo Niemcom oraz być uczciwym, pilnym i porządnym”; “Czytania nie uważam za konieczne”. Co do ich przyszłości, to i tak przewidziano jedynie, że jako “pozbawiony przywódców lud roboczy” oraz wędrowni robotnicy będą do dyspozycji Niemców “do specjalnych przedsięwzięć roboczych”. Nieustannie płynąca z radia wesoła muzyka utrzymywałaby ich w radosnym nastroju, nie stawiając im przy tym jakichś wymagań umysłowych czy nie daj Boże skłaniając do myślenia. W krytych słoma chatach z glinianą polepą winni mieszkać “na możliwie najniższym poziomie cywilizacyjnym”. Udostępnianie im opieki zdrowotnej czy higieny byłoby “czysta głupotą”, albowiem powstrzymywało by jedynie ich “naturalną selekcję”.

MICHAEL HESEMANN – RELIGIA HITLERA

Jeśli ciągle zastanawiasz się, czemu masz być posłuszny władzy. Czemu szkoła i dobór lektur odstręczają młodych od czytania? Jak doszło do tego, że radiowa Trójka przemienia się z dnia nadzień w kolejny RMF, a twój mąż zarabia na rodzinę gdzieś za granicą? Jeśli ciągle nie wiesz, czemu mieszkasz w bloku z wielkiej płyty, albo ledwo wiążesz koniec z końcem, spłacając kredyt za własny dom. A wszystko to rozkminiasz czekając na termin operacji, który przypada za dwa lata i trzy miesiące, i zmroziły cię słowa pani z rejestracji, że najwyżej odwołasz, kiedy operacja nie będzie już potrzebna. To już wiesz, że nie jest to nieudolność systemu, a celowe działania.

Jeśli tego nie wiesz, jeszcze nie rozumiesz, co chcę powiedzieć, znaczy, że już im się udało.

A ty? Co zrobisz gdy rozkaz ZNOWU zabrzmi groźnie? Będziesz protestował, czy podawał gwoździe?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *