Ósme – Ostatnie wspomnienie z Częstochowy Nie mam jeszcze tytułu i nie mam jeszcze pomysłu. Za to głęboką w sercu nostalgię i fascynację tym światem, który z hukiem bomb i karabinowych wystrzałów przeminął aby już więcej nie wrócić. Jakże byłoby inaczej gdyby Żydzi ciągle mieszkali wśród nas? Nie współcześni, nienawistni […]
Kategoria: Podróżuje
O tym jak… gołębie szłapami do wierchu furgały
Wspomnienie Pierwsze – Dziadkowa Częstochowa Dziadek, chyba nie specjalnie lubił mieszkańców Częstochowy. Pewnie, zupełnie jak za bajtla, i dotąd nazywa ich Medalijkorzami. Wiadomo, w czym rzecz, co się dobrze turystom i pielgrzymom sprzedawało w miejscu maryjnego kultu – dewocjonalia. Na łańcuszku medalik maryjny i pamiątka z pielgrzymki, oprócz bliźniaków pod […]
O tym jak… połączono przypadkiem różnych ludzi
Dziwnym Trafem Bywa czasem tak, że zupełnie przypadkowo, przy okazji wizyty o całkowicie innym przeznaczeniu parkuje się samochód koło cmentarza. Ktoś idzie załatwiać swoje sprawy, aby czekać musiał ktoś. Czekałam więc grzecznie z najmłodszą zimoroślą Dziabą, przy okazji grasując po cmentarzu w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Katarzyna Aleksandryjska nie Maryja Cmentarz […]
O tym jak… cofnąć czas – Cmentarz przy Cerkwi św. Jana Klimaka
Godajōm, że do Ślōnzoka to gańba jechać do Warszawy. Trocha ja, ale gryfne tam majōm smyntorze Co też przedziwnego można dostać w urodzinowym prezencie? W moim przypadku warszawskie cmentarze. Serio. Wyprawa tą szkaradą zwaną pendolino prosto do stolicy w poszukiwaniu nieboszczyków to coś, o czym kobieta naprawdę marzy. Wy, normalni […]
O tym jak… za murem czyha zemsta – Zamek Kamieniec w Odrzykoniu
A teraz szybko… zanim dotrze do nas, że to bez sensu Zdaje się, że to choroba jakaś zawodowa. Można było w zasadzie przejść dalej i wrzeszczcie opuścić Beskid Niski, lądując w stolicy naszego jakże pięknego kraju. Niestety, mam tu jeszcze kilka zapodzianych fotek z jednego zamku. Nie byłabym sobą, gdybym […]
O tym jak… zarobić wieczną karę – Rezerwat Przyrody Prządki i Pasterskie Skały
Wiecie, że już sierpnia środek? Jeszcze troszkę wakacji zostało, jeszcze na urlop się ktoś wybiera. Może akurat ma też małe nóżki do zurolpowania, które nie mają aż tyle siły, żeby dużo przejść. Mam dla Was fajną miejscówę na wypad z dzieciami, zwierzętami, dziadkami, babciami, albo z sobą sami. Jeśli akurat […]
O tym jak… pewnej nocy w Dukli i pewnego poranka w jej okolicach
Historia pierwsza – Noc Śmiesznie nie całkiem było, kiedy auto się rozkraczyło. W nocy, przy ruchliwej drodze bez pobocza. Na przystanku autobusowym utknęliśmy w czwórkę, dobra w piątkę, zapomniałam o psie. Auto postanowiło wygotować calutką wodę, przegrzać się i zatrzymać. „Jest noc noc jest noc przeraźliwa” nie śpiewał jednak Kazik, […]
O tym jak… k… łamią rzeki
Szumi Wam? U mnie za domem oko cieszy potok. Stara to prawda – szumiący potok prawdę Ci powie, a kłamstwo szumem przykryje. Szumi intensywniej po deszczu, szumi znacznie ciszej, gdy lato upalne. Szumi złowrogo, gdy wody z topionego górskiego śniegu wiedzie do rzeki. Szumi mroźno rozchlapywany dziecięcymi stópkami. Szumi ze […]
O tym jak… w Rogach Konfederaci pokonali Rosjan
Niedaleko Dla wielu czas się zatrzymał 6 kwietnia 1769 r. gdzieś na polach pomiędzy Rogami, Miejscem (dziś: Miejscem Piastowym) i Iwoniczem. Pola są tutaj nadal. Coraz bliżej mogiły podchodzą domy ludzi, co jeszcze z krwi i kości wędrują po tym świecie – przeznaczonym do upadku. Dla nich życie ludzkie tu […]
O tym jak… odnajduję ropy ślad – Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego
Ropa naftowa Szybka burza mózgów. Co się komu z ropą naftową najbardziej kojarzy? Nie mam na myśli ceny paliw, chociaż dla potomnych nadmienię, że benzyna przy ostatnim tankowaniu, kosztowała mnie 6,99 za litr i zapewne nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Wracając jednak do ropy, o której chcę wam dzisiaj troszkę […]