Co mom Wōm ô tym pedzieć? Tak jak nie miałam serca do tej książki, tak nie mam serca do tej recenzji. Problematykę przynależności Górnego Śląska, naszej narodowej tożsamości, co to ponoć lepiej, żeby nie istniała, znam od podszewki — historycznie i z autopsji, jako Ślōnzok. Czytanie dodatkowo o tym, co […]
Tag: czytam
Olga Tokarczuk – Prowadź Swój Pług Przez Kości Umarłych – Przemożnie piękniejsze!
„Wiosna jest tylko krótkim interludium, za nią postępują potężne wojska śmierci; już oblegają mury miast. Żyjemy w oblężeniu. Kiedy przyjrzeć się z bliska każdemu fragmentowi chwili, to można się zachłysnąć z przerażenia. W naszych ciałach niepowstrzymanie następuje rozpad, wkrótce zachorujemy i umrzemy. Odejdą od nas nasi ukochani, pamięć po nich […]
Olga Tokarczuk – Prowadź Swój Pług Przez Kości Umarłych – Dziecięce piękno
„Dzieci zawsze mnie bardziej pociągały niż dorośli, bo i sama jestem trochę infantylna. Nic w tym złego. Dobrze przynajmniej, że o tym wiem. Dzieci są giętkie i miękkie, otwarte i bezpretensjonalne. I nie prowadzą small-talków, którymi każdy dorosły potrafi zamamrotać swoje życie.„ OLGA TOKARCZUK – PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI […]
Olga Tokarczuk – Prowadź Swój Pług Przez Kości Umarłych – Sny
„Stary sposób na koszmary jest taki, że trzeba je opowiedzieć na głos nad otworem ubikacji, a potem spuścić wodę.” OLGA TOKARCZUK – PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH Myślisz sobie – o, fajny tekst, obrazowy taki, może nawet i przydatny. To przeczytam mężowi. Czytam, a tam Bombarda Maxima! – Taaaa, […]
O tym, jak… nie zatonąć w odmętach – Lothar-Günther Buchheim – Okręt
Niestety nie wyszło z tym Okrętem w okresie świątecznym Co poradzić, czas, czas jest cenny, czasu wiecznie brak. Jutro wracam do zajęć na uczelni i znowu będzie tego czasu mniej. Cóż, trudno, trzeba z tym żyć. Jutro, jutro… a przecież nie wiadomo, czy napiszę całość do jutra, czy opublikuję, czy […]
Olga Tokarczuk – Prowadź Swój Pług Przez Kości Umarłych – broszura z refleksją
„— Powinno się zabronić ludziom mieszkać tak daleko — powiedział od razu przy wejściu. — Co wam przyjdzie z tego żeście się tak ukryli przed światem? I tak was dopadnie.” OLGA TOKARCZUK – PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH No właśnie, co nam z tego przyjdzie? Broszura ewakuacyjna do nas […]
O tym jak… musi być ten pierwszy raz – Shiro Moriya – Tańcząc w Klatce
Szaleństwo recenzyjne noworocznego dnia Tak się dzisiaj rozpędziłam, że po napisaniu tej trzeciej już dzisiaj recenzji pozostanie mi jeszcze jedynie zmierzenie się z monumentalną powieścią o łodzi podwodnej – Okręt i pierwszy raz chyba pozbędę się na stałe stosika wstydu. Mam niepohamowaną ambicję tego dokonać i, co więcej, dokonam tego. […]
O tym jak… łobuzował Tuwim – Agnieszka Frączek – Rany Julek! O tym, jak Julian Tuwim został poetą
Święta, Święta ciągle święta Mamy teraz wspaniale długą przerwę świąteczną, a ja dzisiaj do Was pukam z kolejną odsłoną lektury szkolnej. Dziwny teraz jest system doboru lektur – nie wiem, kto i jak wybiera te książki, podobno jakieś niedookreślone komisje z kuratorium, których nikt nie zna i nikt na oczy […]
O tym jak… żyje ptak – Noah Strycker – Rzecz o Ptakach
Pewnego ptasiego dnia Cała starsza część czytelnicza rodziny przeczytała tę pozycję. Ja więc nie mogłam być gorsza i sama też zabrałam się za lekturę. Przyznaję jednak, że to spotkanie przyszło mi bez specjalnego entuzjazmu i specjalnej ochoty. Może to właśnie zaważyło na odbiorze? A może było jeszcze drugie dno? Kiedyś […]
O tym jak… wytrząsać patologię – Jakub Małecki – Dygot
Klasycznie przeterminowany Trochę już wody w rzece upłynęło, odkąd Dygot zagościł w mej czytelniczej dłoni. Pochwyciłam, otwarłam i czytam. Przeczytałam, odłożyłam — i tak zostało na długo. Wystarczająco długo, by zacząć zapominać treść. Prawie całkowicie zatarły się już nazwiska bohaterów, ich imiona i losy. Szczęście, że można do powieści jeszcze […]
