Dokonało się. Przeczytałam Podejście drugie, pierwsze w liceum, nieudane. Wtedy — trauma, łazi jakiś taki, marudzi, nic się nie dzieje, kto to kazał czytać, co za brednie, niestrawne. Podejście drugie i tutaj następuje chwila głębokiej zadumy. Klasyka. Co z nią jest nie tak? W dalszym ciągu łazi jakiś taki i […]
O tym jak… skłoniłam siebie do pisania czyli mój debiut
Uwaga, będzie debiut Stop. W głowie pustka. Jeszcze raz. Uwaga! Będzie debiut. No to lecimy. Pusto. Jak zacząć żeby nie wyjść na idiotkę? To może tak. Powodów rozpoczęcia tego szalonego procederu było kilka. Na pierwszym miejscu plasuje się moje zdanie o innych blogach, tych, które czasami czytuję. Brzmi dziwnie, ale […]
