Wojna Straszne przedsięwzięcie, straszne w skutkach, choć jeszcze straszniejsze w swoich podwalinach. Zagnanie młodych, silnych, zdrowych mężczyzn do broni i zmuszenie ich do walki w imię… no właśnie czego? Znowu ten Tuwim, w koło i w koło, bo im tam nafta z ziemi sikła i obrodziła dolarami. Czy jest coś […]
Kategoria: Podróżuje
O tym jak…raczkuje zamczysko – Ząbkowice Śląskie
Do 1945 Frankenstein Myślę, że nazwa taka zobowiązuje. Poszukują różni badacze związku między samą miejscowością a pewną dziewiętnastoletnią pisarką Mary Shelley i jej powieścią o pewnym paskudnym potworze z kołeczkami w karku, kwadratowej głowie i karnacji wpadającej w zieleń. Frankensteina nie czytałam, w każdym razie jeszcze, choć to w zasadzie […]
O tym jak… Zamek Owiesno ruiną stoi
Ruiny ach ruiny Uwaga – to będzie wpis krótki, bo i sam protagonista wpisu niewiele miał do zaoferowania. Nic to, ja tam lobię ruiny i dotąd wybaczyć nie potrafię, że mi takie cudo jak Rajsko odbudowali bezpowrotnie niszcząc jego ruiniasty, maleńki, niebywale malowniczy klimat. Oj tam, pomarudziłam, pomarudziłam, wiadomo, trzeba […]
O tym jak… zdobywamy Chełmiec – szybki Wałbrzych w tle
Zaczęło się od kolei Nie ma to jak stara, dobra wyprawa pociągiem. Siedzi sobie człowiek spokojnie, a za oknem zmieniają się krajobrazy. Muszę przyznać, że na trasie Kłodzko – Wałbrzych zmieniały się wybitnie pięknie, w końcu słynie ta trasa ze wspaniałych widoków. Pociąg przejeżdża przez wiele wiaduktów i przez jeden […]
O tym jak… tu Bardo ładnie
Wyprawa w Sudety – dzień drugi Dnia pierwszego był Potworów, w którym zakotwiczyliśmy. Dnia drugiego przyszedł czas na wyprawy w okolicę bliską, czyli tam, gdzie nogi nasze doprowadzą ciała. Ciała nasze zostały dostarczone wprost z Potworowa malowniczą ścieżką między polami i lasami do Barda. Niespodziewane piękno W naszych wyprawach po […]
O tym jak… straszą potwory ze wsi Potworów
Potworów, ulica Potworów Niech nikt mi nie mówi, że gdyby usłyszał taki oto adres to by nie pojechał. No, czekam? No, malkontenci… hejterzy… gdzie jesteście? Cip, cip, cip, cip… siusiaków, siusiaków, siusiaków. Nie ma nikogo. Bardzo słusznie, w końcu Potworów to nie jakaś pierwsza lepsza wioseczka, to wieś w – […]
O tym jak… wyplewiono to, co inni wolą zarośnięte – Pustynia Błędowska
Wypad na niedzielę Pustynia Błędowska – największa piaskownica Polski zaprasza! Małych zaprasza i dużych zaprasza. Starych i ładnych, młodych i brzydkich, ślicznych, pięknych, grubych, chudych, zamężnych i wolnego stanu, przeciwnych płci, płci zamiennych i bez płci. Zaprasza singli z wyboru i singli z twarzy. Zaprasza psiarzy i kociarzy, myszarzy, chomikarzy, […]
O tym jak… zieleni się Złoty Potok
Znowu te zaległości Nadrabiam i nadrabiam, tak szybko, jak potrafię. Problem tylko taki, że co chwilę dochodzi coś nowego. Lato za pasem, a u mnie wczesna wiosna. Trudno, będziemy jeszcze przez jakiś moment cofać się w czasie, do tych kobierców zielonych nad brzegiem ruczaju, do pagórków niewielkich w bukowym gaju, […]
O tym jak… ciuchciucha kolejka Wąskotorowa w Rudach
Pomysł na niedzielny wypad Są takie Rudy i jest tam taka kolejka wąskotorowa. Zwie się prosto – kolejka wąskotorowa w Rudach. Jeździ to ona – ta kolejka – z zabytkowej stacji. Przez kolejki zabytkowość jest w Rudach potwornie dużo ludzi i bilety do tanich nie należą (takie moje zdanie). Co […]
O tym jak… trafiliśmy do GEOsfery Jaworzno
Szybko, treściwie i na temat – GEOsfera Jaworzno Nie macie pomysłu na szybki wypad z rodziną. Wypadnijcie do Jaworzna. Mieli tam kiedyś kamieniołom, a teraz mają GEOsferę. A w niej: stawek ze złotymi rybkami, figury dinozaurów, tablice edukacyjne o tematyce geologicznej, mega globus z dawnych wieków, plac zabaw dla dzieciaków, […]
